Na pradpryjemstvach Biełarusi, dzie pracujuć zamiežnyja rabočyja, kažuć pra vialikuju ciakučaść siarod hetych pracoŭnych kadraŭ.

Toje, što bolš za 50 zamiežnikaŭ, jakija letaś pracavali na «Atłancie», užo zvolnienyja, paćvierdziŭ načalnik adździeła kadraŭ abjadnańnia Alaksandr Taŭstyka:

«Tak, užo nie pracujuć. Zvolnili», — skazaŭ Alaksandr Taŭstyka. Jon admoviŭsia patłumačyć, zvolnilisia hastarbajtary sami ci ad ich vyrašyli pazbavicca.

Miž tym, pavodle krynicy na «Atłancie», jakaja prosić nie nazyvać imia, adnoj z pryčyn niepadaŭžeńnia kantraktu z zamiežnikami stali častyja kanflikty ŭ ich asiarodździ.

«Žyli jany nie ŭ internacie, a prosta na zavodzie, u byłoj stałoŭcy. Umovy tam nieprydatnyja: łožki stajali jarusami, uzimku choładna, letam śpiakotna. Ale heta ŭsio jašče było ciarpima, pakul pamiž imi samimi nie pačalisia razborki. Dachodziła da taho, što vyklikali milicyju prosta na pradpryjemstva. Voś ich užo i niama, zvolnili ŭsich i pakul novych nie pryvieźli», — paviedamiŭ pracaŭnik zavoda.

Pavodle hetaj krynicy, płacili rabočym ź Siaredniaj Azii pryblizna jak i biełaruskim pracaŭnikam — pa 500-600 dalaraŭ štomiesiac, ale rabili jany nie pa 8 hadzin, a pa 12.

Ci aznačaje zvalnieńnie hrupy ź Siaredniaj Azii, što pradpryjemstva rasčaravałasia ŭ hetaj katehoryi pracoŭnych mihrantaŭ?

«Na siońnia ŭ nas dastatkova piersanału, kab vykonvać płan, jaki składzieny na hety hod. Tamu ŭ nas ich niama», — skazaŭ namieśnik dyrektara pa kadrach Alaksandr Maško. Pry hetym na roznych placoŭkach kampanii pavodle damovy padradu pieryjadyčna pracujuć asobnyja admysłoŭcy ź jeŭrapiejskich krain. «Mohuć być sa Słavakii, ź Italii, ale kolki dakładna ciapier pracuje, skazać nie mahu», — zaŭvažyŭ spadar Maško.

Nie tolki pramysłovyja pradpryjemstvy ŭ apošnija hady pačali papaŭniać svaje pracoŭnyja kadry za košt pryjezdžych ź Siaredniaj Azii.

Ahrakambinat «Dziaržynski», što ŭ Fanipali pad Minskam, letaś taksama braŭ na pracu pradstaŭnikoŭ Tadžykistana. «U nas pracavała niedzie 20 tadžykaŭ, usie maładyja chłopcy. Ale ciapier jany ŭžo nie pracujuć. Jakraz siońnia prychodzili ŭ adździeł 2 ich ziemlaki, mahčyma, voźmuć na pracu, ale inšych niama», — paviedamiła supracoŭnica adździełu kadraŭ «Dziaržynskaha».

Pavodle jaje źviestak, na ahrakambinacie tadžyki pracavali ŭ roznych cechach: u kaŭbasnym, zabojnym, bojlernym. Im aformili biełaruskija pracoŭnyja knižki, navučyli prafiesii, prysvoili pracoŭnuju kvalifikacyju. Ale na pradpryjemstvie hastarbajtary nie zatrymalisia:

«U nas na miescy adbyvajecca navučańnie, i im była prysvojenaja kvalifikacyja hruzčyka. Ci apracoŭščyka miasa, jak u kaho. Z takoj kvalifikacyjaj, miarkuju, znojduć kudy ŭładkavacca».

Ci mahło tak stacca, što pryjezdžych nie zadavoliŭ zarobak, jaki jany atrymlivali ŭ ahrakambinacie? Pavodle surazmoŭcy, tadžyki zarablali pa 5 miljonaŭ biełaruskich rubloŭ i na zarobak nia skardzilisia. «Jany vielmi spakojnyja, ale niejkaje nieparazumieńnie ź imi ŭsio ž isnavała», — kaža žančyna:

«Jany svojeasablivyja ludzi. Moža, im i padabajecca ŭ nas, ale… Takija cikavyja: to chaču pracavać, to nie chaču pracavać.

Pry afarmleńni dakumientaŭ taksama… Ci to na ich niechta ŭpłyvaje ŭ drenny bok…»

Pavodle kiraŭnika Departamienta hramadzianstva i mihracyi MUS Alaksieja Biehuna, za minuły hod u krainu zavieźli na 50% bolš pracoŭnaj siły. «Za hetym kantrol jość. Abo vy bačycie tadžykaŭ ci ŭźbiekaŭ, jakija chodziać pa vulicy biez spravy i robiać złačynstvy? Za zamiežnaj pracoŭnaj siłaj na terytoryi Biełarusi kantrol jość, nichto tut nie badziajecca».

Letaś na 11 500 čałaviek u Biełaruś bolš pryjechała, čym vyjechała, paviedamili ŭ Departamiencie.

«Letaś kiraŭnikoŭ pryjechała — 879, kvalifikavanych pracaŭnikoŭ i admysłoŭcaŭ — 2725, pracaŭnikoŭ śfiery absłuhoŭvańnia i handlu — 789, pradstaŭniki sielskaj haspadarki — 784. A pradstaŭniki inšych pracoŭnych prafiesij — 13 103», — nazvaŭ ličby spadar Biahun.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?