Rasija lezie va Ukrainu baranić «pravy ruskamoŭnych». Heta pastaviła rehijon na miažu vajny. «Naša Niva» abzvaniła ruskamoŭnych ukraincaŭ, kab jany raskazali, što ž tam robicca ŭ krainie.

Harehin Tarasian, rabočy (Zaparožža)

Tryvožna tut, choć usio idzie svaim paradkam: kramy pracujuć, tralejbusy jeździać. Usie razmovy, viadoma, tolki pra adno — navat razmova pra nadvorje pieratvarajecca ŭ sprečku pra palityku i ci budzie vajna.

Danieck, Adesa, Chierson i Krym — adčuvańnie takoje, što hublajem… Tam «cituški», jakija nie aryjentujucca na miascovaści i nie razumiejuć ukrainskaj, vyviešvajuć ściahi Rasii i zachoplivajuć ODA [abłasnyja dziaržadministracyi, anałah našych abłvykankamaŭ]. Zaparožža i Dnieprapiatroŭsk pakul trymajecca, la pomnika Leninu čałaviek pa 100—200 źbirajecca chiba što.

Šmat chto atrymaŭ vyklik u vajenkamaty. Šmat i dobraachvotnikaŭ, navat i va Uschodniaj Ukrainie…

Dumaju tak (pakul što): ja nie pajdu ŭ vajenkamat (choć byccam by ja nie pavinien pryzyvacca, jak baćka traich dziaciej). Ale jak dojdzie da drennaha — adpraŭlu siamju da baćkoŭ u Rasiju i padamsia ŭ dobraachvotniki abo partyzany… Spadziajusia, nikoli mnie takoje rašeńnie prymać nie daviadziecca.

My prosta apynulisia na novym vitku, u 1938 hodzie. Prapahanda ŭ Rasii šalonaja — svajaki majoj žonki pasvarylisia ź joj! Im ich dačka kaža: tut usio nie tak, jak vam pakazvajuć! Jany kažuć: tabie, vidać, narkotyki na Majdanie dali i zazambiravali.

Na fonie rytoryki z Kramla naziraju ŭ svaich znajomych, raniej talerantnych i pasiŭnych, dolu ahresii: až da zaklikaŭ «maskaloŭ — na nažy!». Ludzi, jakija razmaŭlali pa-rusku, pierachodziać na ŭkrainskuju. Inšyja, naadvarot, kryčać pra Pucina i patrabujuć skinuć bombu na Lvoŭ. Raskoł hramadstva ŭ Zaparožžy, dzie zaŭždy było cicha, staŭ vidavočny.

Što tyčycca paniki — byŭ adzin momant: u apošnija dni supraćstajańnia (da taho, jak Janukovič źbieh), byli čutki. I ŭsie rynulisia ŭ banki / bankamaty zabirać hrošy, čerhi byli šmathadzinnyja. Paśla bankaŭ narod kinuŭsia ŭ kramy za «paničnaj torbačkaj» (jak śpiavali «Braty Hadziukiny» — «40 pačak «Vierchaviny», myła, valonki i majka), skuplali masava sol i krupy. Niekatoryja zdymali vialikija sumy hrošaj i skuplali bytavuju techniku, valutu.

Ale tych, chto pieražyŭ 90-ja, ciapierašnija padziei ŭžo nie pałochajuć…

Alaksandr Tapiłaŭ, dyzajnier (Adesa)

U Adesie ŭsio idzie spakojna: ludzi na pracu chodziać, piva pjuć, aktyŭnaści, aproč palityčnych schodak, niama. Ceny padraśli, ale heta ad padzieńnia hryŭny. Troški kryminalnaja abstanoŭka pahoršała, kali «citušak» pryvozili, ale ciapier ich užo advieźli nazad.

Ja napałovu ruski, napałovu — jaŭrej. Pa-ŭkrainsku ja da hetaha času nie havaru, na žal. Heta značyć, pa idei Pucin uvioŭ vojski dla taho, kab vyratavać i mianie.

Adesa jašče nie tak daŭno była maksimalna prajanukovičaŭski horadam. Tamu, kali ja ŭ internecie hladzieŭ usie hetyja prarasiejskija mitynhi ŭ Charkavie, Daniecku dy inšych uschodnich haradach u subotu, 2 sakavika, ja niejak vyznačyŭsia adrazu: zaŭtra idu na antypucinski mitynh abaviazkova. Kab usie jany bačyli: Adesa suprać Pucina! Adesa suprać uvarvańnia Rasii! Adesa stamiłasia. Nas było 20 000 čałaviek. Ja hladzieŭ na ludziej: kulturnyja, intelihientnyja, moładź, staryja, roznych nacyjanalnaściaŭ. I ŭsie razam kryčać: «Pucin heć!»

Moj siabar z Charkava raskazvaje, što da ich na antymajdanaŭski mitynh źvieźli ludziej z rasijskich pamiežnych viosak, kab jany stajali z ruskimi ściahami: zmročnyja ludzi.

Ja nie chaču žyć u Rasii. Ja chaču žyć va Ukrainie!

Maks Taŭryčaski, muzyka (Kijeŭ)

Ruskamoŭnaje nasielnictva nichto nikoli pryciskaŭ. U Kijevie knihi ŭ mietro amal usie na ruskaj, bolšaść haziet i časopisaŭ. Na darozie Lvoŭ-Łuck stajać pomniki savieckim sałdatam, pafarbavanyja śviežaj farbaj, pobač kryžy UPA, śviečki-łampadki stajać i ŭ tych, i ŭ hetych.

Ja sam rodam z Chiersona, razmaŭlaju pa-rusku, razumieju pa-ŭkrainsku. Voś viarnuŭsia ź Lvova i Łucka, razmaŭlaŭ tam pa-rusku.

Ja nie Pucin, kab viedać, budzie vajna albo nie. Ale mabilizacyja nasielnictva pačałasia — ludzi sami iduć u vajenkamaty. A paniki ŭ krainie niama, usie nabajalisia ŭžo.

Ja spyniaju svaju kancertnuju dziejnaść na terytoryi RF. Prašu prabačeńnia ŭ tych, chto čakaŭ maje kancerty ŭ Lipiecku i Uładzimiry ŭ sakaviku, ale vaša dziaržava i ahulnaja atmaśfiera, što skłałasia ŭ vas vakoł Ukrainy, nie pakidajuć mnie inšaha vybaru. 

Łarysa Panamarova, piensijanierka (Kijeŭ)

My žyviom u centry Kijeva, na Padole. U Kijevie ciapier usio spakojna. Była vialikaja tryvoha ŭ časie Majdanu, moža, ludzi prosta zahartavalisia?

Nijakich prykmiet paniki niama, u kramach i na bazarach jość usie pradukty, što zvyčajna. Usie pradpryjemstvy i arhanizacyi pracujuć u zvyčajnym režymie. Muž taksama chodzić na pracu.

Nijakaha strachu ŭ nas niama. Ukraincy majuć takuju asablivaść, što čym bolš na ich cisnuć, tym bolš jany supraciŭlajucca. Tamu ja spakojnaja: my vystaim. A Pucin, pa-mojmu, prosta šyzafrenik.

Andrej Biłyk, haspadar sietki kramaŭ dla turystaŭ (Lvoŭ)

U horadzie ŭsio spakojna, tolki hateli stajać pustyja — niama turystaŭ z Rasii. Paniki ŭ Lvovie zusim niama — nichto nie vieryć, što ruskija mohuć až siudy dajści. Pratestaŭ amal niama — usie chočuć pačać pracavać urešcie.

Mer naš źviarnuŭsia da krymčan z padtrymkaj. Kali kazać pra «abaronu ruskamoŭnych», to 28 pracentaŭ lvavian — ruskija. Nie ruskamoŭnyja, a ruskija.

Hałoŭnaja krynica dachodaŭ — turyzm. Samyja bahatyja — maskvičy. Navošta nam pryciaśniać tych, chto nas kormić? Heta absurd.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна