Biełaruskaja mova pa-za palitykaj — heta nonsens. Prynamsi, na sučasnym etapie jaje raźvićcia. Bo pa-za palitykaj nie mohuć być movy, śpichnutyja na ŭzbočynu hramadskaha žyćcia ŭ tym liku (a mo i pieradusim) dziela adpaviednaj paśladoŭnaj dziaržaŭnaj PALITYKI (prytym palityki nie niejkich staradaŭnich časoŭ, a całkam aktualnaj i siońnia). Biełaruskaja mova — adzin ź jaskravych prykładaŭ mienavita takich moŭ, napisaŭ u siabie ŭ fejsbuku historyk Aleś Paškievič.

Tamu, kali śviadoma da hetaha imknucca, palityčny faktar u arhanizacyi i praviadzieńni kursaŭ «Mova ci kava» (ci lubych inšych padobnych) možna źvieści da niejkaha minimumu, ale całkam jaho vyklučyć, całkam pra jaho zabycca — niemahčyma. I ničoha tut nie zrobiš. Nie my takija — žyćcio takoje.

Tamu padziei apošnich dzion, źviazanyja z kursami «Mova ci kava» (ci chutčej ź ich zasnavalnicaj) — całkam łahičnyja i naturalnyja.

Nie varta dziela taho pa hetych kursach nadta i płakać. Prosta pieraharnułasia jašče adna staronka ŭ historyi baraćby za zachavańnie biełaruskaj movy. Dumaju, daloka nie apošniaja.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?