Alaksandr Łukašenka nadzialiŭ Ministerstva ŭnutranych spraŭ absalutnymi paŭnamoctvami pa kaardynacyi baraćby z narkotykami, paviedamlaje pres-słužba prezidenta. 

«Z zaŭtrašniaha dnia vy budziecie prymać rašeńni, i ŭ častcy baraćby z narkotykami jany buduć abaviazkovyja dla ŭsich», — zajaviŭ Łukašenka ministru ŭnutranych spraŭ Iharu Šunieviču 4 śniežnia na naradzie pa pytańniach supraćdziejańnia niezakonnamu abarotu narkatyčnych srodkaŭ, psichatropnych rečyvaŭ, ich prekursoraŭ i anałahaŭ. 

«Kali vy mnie napišacie list pa padklučeńni prezidenta da hetaha pytańnia, jon budzie i dla mianie abaviazkovym. Tolki tak my možam ź niečym spravicca», — dadaŭ jon. 

«Daŭ ministr ukazańni, što tyčacca hetaj temy, — nieadkładna pavinny Ministerstva achovy zdaroŭja, Minadukacyi ci inšyja niejkija imhnienna heta vykonvać, — zajaviŭ Łukašenka. — Što da temy narkotykaŭ, vaša rašeńnie — zakon dla ŭsich. Jano budzie naradžacca nie vami ŭ kabiniecie, a budzie iści ad pałkoŭnikaŭ i majoraŭ, jakija niepasredna zmahajucca z hetaj zarazaj». 

«Vielmi surjoznaje stanovišča — idzie vajna, — zajaviŭ biełaruski kiraŭnik.

— Zvyčajnyja milicyjaniery skardziacca: raźviažycie nam ruki, my vam pakažam, jak treba ź imi zmahacca. A my, jak złačyncy, strymlivajem hety praces, i nie tolki naŭmysna, prosta my ličym, što heta nie vielmi važna. Važna!» 

«U kožnaha jość małyja dzieci i ŭnuki. I nieviadoma, dzie jany apynucca.

I dzietak ad čynoŭnikaŭ i inšych krutych nie mienš, čym ad prostych ludziej, jakija kurać, pjuć i ŭžyvajuć narkotyki», — dadaŭ Łukašenka.

Jon taksama zajaviŭ, što MUS varta nadzialić pravam apieratyŭna atrymlivać nieabchodnuju infarmacyju. «Nie kožny pavinien mieć na heta prava. Pavinien mieć prava kiraŭnik padraździaleńnia, kab my mahli potym, praanalizavaŭšy prakuraturaj, jašče kimści, spytać: a navošta tabie patrebnaja była hetaja infarmacyja? Ty jaje atrymaŭ, a jaki vynik ad hetaj infarmacyi? Tamu što, vy ž razumiejecie, što i milicyja nieadnarodnaja, jak i naša hramadstva, niezrazumieła, navošta jany buduć zapytvać takuju kanfidencyjalnuju infarmacyju. Tamu treba dać hetaje prava ministru i kiraŭnikam padraździaleńniaŭ. Da jaho pryjdzie niepasredny vykanaŭca, jon paličyć patrebnym zapytać infarmacyju — zapytaŭ, bank nieadkładna pavinien dać! Vyznačcie termin — sutki ci niekalki hadzin. Kali jany heta nie zrabili, spytajem z bankiraŭ na ŭsiu katušku», — zaznačyŭ kiraŭnik dziaržavy. 

«Samaja demakratyčnaja kraina» ŭ śviecie Złučanyja Štaty Amieryki — vy viedajecie, jakaja tam demakratyja: što da biaśpieki hramadzian i inšych pytańniaŭ, jany nie cyrymoniacca: vintoŭku ŭ ruki i pajšoŭ. Cacačny pistalet padletak padniaŭ — zastrelili nie razmaŭlajučy. I pasprabuj palicejskaha za heta paprakni! Taki zakon. A my, bačycie, demakraty, internet machlaram niejkim zakryjem ci infarmacyju bank nie daść, spasyłajučysia na bankaŭskuju tajnu. Što za łuchta!» — skazaŭ Łukašenka. 

«Tak, dla bankaŭ, mahčyma, heta niejkija paharšeńni, niedaatrymańnie hrošaj ad hetaj narkaty na rachunkach, depazitach i hetak dalej. Ale my ž vyrašajem bolš surjoznuju prablemu. Nam takija hrošy nie patrebnyja»,— dadaŭ jon. 

«Što heta za bryda?! U pasyłkach nam narkatu šluć, a my, bačycie, miery pryniać nie možam! Nieadkładna razam z kalehami siadźcie i siekanicie na ŭsiu katušku!» — skazaŭ Łukašenka, źviartajučysia da kiraŭnika MUS. 

Jon taksama vykazaŭ niezadavolenaść niedastatkovaj pracaj Ministerstva adukacyi pa rastłumačeńni škody narkotykaŭ, paviedamlaje pres-słužba prezidenta. 

«My nie toje što niedapracoŭvajem, my ničoha nie robim! Ni ŭ škole — nidzie pa-sapraŭdnamu nie zajmajemsia. U najlepšym vypadku abaviazałaŭka niejkaja: skažuć, što narkotyki — heta drenna. U kožnaj škole treba, jak niekali ŭ savieckija časy z tubierkulozam zmahalisia: voś strašnyja lohkija tubierkuloźnika, idzicie i hladzicie, da čaho heta pryviadzie. Psichika dziciaci ŭ škole ŭsprymalnaja, jana nazaŭsiody zapomnić heta. Ale treba im pakazvać hety strach, da čaho heta pryvodzić, zdymki, filmy», — miarkuje biełaruski kiraŭnik. «Toje ž samaje i ŭ Ministerstvie achovy zdaroŭja», — dadaŭ jon. 

«Samaje strašnaje złačynstva, što narkaman naradžaje sabie padobnych, — praciahnuŭ kiraŭnik dziaržavy.

— Siońnia napiŭsia, nakuryŭsia, jana taksama, zaŭtra naradzili i prynieśli prezidentu ci ministru na ruki: na, vychoŭvaj. I nam lepš jaho zabrać z hetaj siamji, čym jany vychavajuć. Kaho vychavajuć, zrazumieła. Heta, pa-pieršaje, chvory na 100% čałaviek i budučy, mahčyma, narkaman, a pa-druhoje, złačynca. Tamu na pytańnie hłybiej treba hladzieć: hienafond nacyi razburajem. Chto dziaciej budzie naradžać? I jakija dzieci narodziacca da takich?» 

«Tamu tut nie pavinna być nijakaha daravańnia! Vielmi niebiaśpiečnaja, vielmi surjoznaja prablema, najvažniejšaja. I samaje hałoŭnaje — mała ad nas zaležnaja. Ja nie dumaju, što ŭ Biełarusi, jak samahon honiać, tak spajsy hetyja ŭ łabaratoryjach vyrablajuć. Nam buduć prysyłać, pryvozić, prosta, pierajazdžajučy cieraź Biełaruś, pakinuć i hetak dalej. I, na žal, my pavinny suprać hetaha zmahacca. Ale ŭ nas ža narmalnaja ŭłada i hramadstva adukavanaje. I my heta možam siońnia zrabić. Nielha vypuścić hety praces», — padkreśliŭ Łukašenka. 

«Pahladzicie: Narviehija, Šviejcaryja ŭ rejtynhach pa dabrabycie pieršyja radki zajmajuć, samyja cudoŭnyja krainy, kudy imknucca jechać žyć. A ŭ ich z 10-11 hadoŭ narkamanija ŭžo.

U toj ža Narviehii 11-12 hadoŭ — narkamany dzieci. Nam nielha skacicca da hetaha. Usie pavinny strapianucca i zaniacca hetymi prablemami: i Ministerstva achovy zdaroŭja, i Minadukacyi», — skazaŭ kiraŭnik dziaržavy. 

«Hetaja prablema budzie pastajanna ŭ mianie na kantroli. I nie daj boh niechta z prysutnych na naradzie ci vašych padnačalenych zaŭtra-paślazaŭtra mnie skaža, što my nibyta niedahledzieli i, zmaładušničaŭšy, nie pryniali bolš žorstkich mier», — papiaredziŭ čynoŭnikaŭ Łukašenka.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?