Fota Siarhieja Hudzilina.

Fota Siarhieja Hudzilina.

18 žniŭnia jubilej śviatkuje biełaruski publicyst i navukoviec Siamion Bukčyn.

Volnalubny litaraturaznaŭca ŭ saviecki čas, Bukčyn byŭ u centry śvietapohladnych dyskusij 90-ch i adnaznačna ŭstaŭ na bok demakratyi i niezaležnaści, kali im uźnikła pahroza.

Pierad jubilejem Siamion Bukčyn apublikavaŭ knihu miemuaraŭ «Zapiski pieramožanaha», jon napisaŭ ich u svaim niepaŭtornym styli. U ich jon padvodzić žyćciovyja vyniki i apisvaje svaju intelektualnuju evalucyju.

Kniha poŭnaja horyčy i paniavierki. Bukčyn cytuje vialikaha rasijskaha piśmieńnika Viktara Astafjeva «Ja pryjšoŭ u śviet dobry, rodny i lubiŭ jaho biaźmierna. Sychodžu sa śvietu čužoha, złosnaha, zahannaha. Mnie niama čaho vam skazać na raźvitańnie».

Bukčyn dadaje: «Kali ja dumaju pra ździejśnienaje za apošniuju čverć stahodździa … vyniki sumnyja. Niejki «rynkavy sacyjalizm» z elemientami «kapitalizmu dla siabroŭ» …, z poŭnym zhaleńniem i vyradžeńniem intelektualnaj častki hramadstva, z prynižeńniem piensijanieraŭ, z tryumfam … sacyjalnaj niespraviadlivaści, a pa sutnaści — miarzotaj našaha žyćcia. Dziaržaŭnaja ideałohija — taki ž padman, jak u savieckija časy, tolki ŭ inšaj «abhortcy». Demakratyja, svaboda słova, svabodnyja vybary, hramadzianskija pravy — pusty huk. Niezaležnaja presa — surahat, u jakim namiašanyja i anhažavanaść, i zaležnaść ad ułaśnikaŭ, ad hrantaŭ».

Palityki — haŭno, intelektuały — fufło, — cytuje jon Bukoŭskaha i dałučajecca da jaho, — radykalnaja moładź na Zachadzie — biezduchoŭnaja siła, i navat internet — svajho rodu narkotyk.

Bukčyn bačyć pryčyny ciapierašniaha stanu hramadstva ŭ kamiercyjalizacyi. «Hetaja źjava, biezumoŭna, źviazanaja z tryumfam dalara nad tym, što składała asnovu ajčynnaj intelihiencyi, — nad jaje samaidentyfikacyjaj, jaje paniaćciami pra honar, hodnaść, ułasnuju rolu ŭ hramadstvie».

«Antydemakratyčny režym u Biełarusi vyhadny Rasii. Jana tut poŭny haspadar, — uźnimaje ruki Bukčyn. — I vajaŭničyja pramovy praviciela, što jon akaža supraciŭ pahrozam i z zachadu, i z uschodu — usiaho tolki rytoryka», — piesimistyčna miarkuje aŭtar.

Bukčyn asudžaje revalucyi, nie vieryć u pieramieny, ličyć Alaksandra Łukašenku «nakanavanym» Biełarusi i pry hetym nie aščadžaje svajoj pahardy da jaho.

Zachad? I tam skroź banalnaje zło. ZŠA i Jeŭrasajuz, piša Bukčyn, — heta dźvie impieryi, jakija nie pierabirajuć u srodkach, aby zachavać svoj upłyŭ. ZŠA za apošnija dziesiacihodździ ŭdzielničali ŭ bolš čym dvaccaci vajennych uvarvańniach i dziaržaŭnych mpieravarotach u roznych kancach śvietu. «I što zamiest demakratyi i kvitnieńnia? Hibiel tysiač ludziej, razvał dziaržaŭnaści, patoki ŭciekačoŭ», — narakaje biełaruski publicyst.

«Rasija — ahresar u dačynieńni da Ukrainy», — piša Bukčyn, ale pry hetym. — «Jak zabyć nataŭskija bambavańni Biełhrada, stalicy suvierennaj Juhasłavii?»

Siamion Bukčyn pryznaje, što žyćcio abviarhała adnu za adnoj ideałahiemy, u jakija jon vieryŭ, — spačatku savieckija, paśla antysavieckija, paśla postsavieckija. Usio akazałasia nie tak, jak dumałasia. Bukčyn, jaki na pačatku 1990-ch sprabavaŭ vydavać hazietu «Jevropiejskoje vriemia», u 2015-m stavić rytaryčnaje pytańnie: «Kamu my treba ŭ Jeŭropie?» Śviet bačycca jamu arenaj baraćby impieryj, dzie Biełaruś — raźmiennaja manieta, biezabaronnaja ziamla, vypadkovaść historyi. «Zdajecca, ciapier u prycichłaj maleńkaj krainie (i ci tolki ŭ joj?) kali čaho i čakajuć, dyk heta jadziernaj vajny, jakaja źniščyć Ziamlu i ź joj čałaviectva», — piesimistyčna piša jon. 

Na tryvožnyja pradčuvańni Treciaj suśvietnaj nakładajucca siamiejnyja matyvy: syn Bukčyna emihravaŭ, pracuje doktaram u Niamieččynie, unuk słužyć u bundeśviery. Dla kaho, dla čaho, dla jakoj kultury tady pracavaŭ Bukčyn?

Ale siarod ahulnaj tryvohi i rasčaravańnia, siarod uśviedamleńnia absurdnaści ludskoha isnavańnia jość i toje, što daje nadzieju ci, prynamsi, spadzieŭ na nadzieju.

Luboŭ da radzimy, da Biełarusi, udziačnaść joj — adzin z tych apošnich impieratyvaŭ, u jakich Bukčyn nie tolki nie rasčaravaŭsia, a naadvarot, u jakim umacavaŭsia. Jon rašuča admiataje svaje raniejšyja zaściarohi i prychodzić da vysnovy pra nieabchodnaść umacoŭvać samastojnaść krainy: «Kulturna-moŭnaja supolnaść» na fonie hramadskaha razbrodu i abyjakavaści ŭjaŭlajecca intehrataram, jaki zdolny adoleć Akudovičaŭ kod adsutnaści. U hetym płanie dziaržaŭnaść adzinaj movy, biełaruskaj, jość najhałoŭnaj mahčymaściu ŭmacavańnia nacyjanalnych asnoŭ suvierennaj biełaruskaj dziaržavy».

Bukčyn horača vitaje toje, što jon nazyvaje «aśviečanym nacyjanalizmam», bačyć u im hałoŭny ruchavik hramadskaha prahresu siońnia i navat trochi ramantyzuje jaho.

«Jahonyja prychilniki imknucca prasoŭvać, abaraniać i raźvivać nacyjanalnyja pryjarytety ŭ samych roznych halinach žyćcia, u kultury najpierš. Jany robiać i buduć rabić svaju biełaruskuju spravu zaŭsiody, usio žyćcio, niahledziačy na samuju niespryjalnuju situacyju. Charakternaja rysa hetych ludziej, asabliva ŭ starejšaha pakaleńnia, pryrodžanaja intelihientnaść, u niejkaj častcy ŭ dadatak da jaje adčutaja mnoju ŭ maładości… jak by dakładniej skazać… šlachietnaść, arystakratyzm? — piša Bukčyn. — Paščaściła sustrakacca ź ludźmi hetaj parody, jakija na ŭsio žyćcio zastalisia dla mianie vysokimi ŭzorami biełaruskaha nacyjanalnaha intelihienta».

Voś niekatoryja ź imion, jakija nazyvaje Bukčyn: Bykaŭ, Aleś Adamovič, Alena Vasilevič, Ryhor Baradulin, Viera Pałtaran, Nina Vatacy, Uładzimir Bojka.

Bukčyn uzhadvaje taksama spahadnaść, pracavitaść i intelihientnaść sialan i sialanak ź biełaruskaj hłybinki. U hetym jon bačyć i nacyjanalny charaktar, i nacyjanalnuju tradycyju biełarusaŭ. Takuju biełaruskaść, ich biełaruskaść Bukčyn ličyć iścinnaj i pieramožnaj, jon procistaŭlaje jaje vuzkałobaj ksienafobii «adnamiernych istot», ź jakimi jon i sam vajavaŭ u 1990-ja.

Zrešty, «Zapiski pobieždiennoho» heta ŭ najmienšaj stupieni traktat pra idejnyja kanflikty, heta pieradusim kniha pra siabroŭstva, pra vialikaje pakaleńnie i vialikija časy i svajo padarožža siarod ich.

«Moj šlach, pa sutnaści, išoŭ ad parazy da parazy, — piša Bukčyn. — I tolki asensavańnie hetych paraz ciažka i nie adrazu, ale pierakanała, što heta akazaŭsia adziny šlach da ŭratavańnia. I tamu «Zapiski pieramožanaha» całkam mahli b nazyvacca «Zapiski ŭratavanaha», kali b apošniaje nie hučała b zanadta pafasna».

Kali ŭ 1960-ja Bukčyn pakutavaŭ «u duchoŭnaj adzinocie ŭ hłuchim pravincyjnym Minsku», to ŭ 2016-m, z vyšyni 2016-ha jamu cikava ŭ miescy, u jakim jon žyvie, jamu cikavyja biełaruskaja historyja, biełaruski kantekst, łakalnyja prablemy.

Ja žyŭ u «savieckaj čałaviečaj prastory» i nie škaduju pra heta, piša Bukčyn. Pry hetym jon z honaram apisvaje svoj šlach da sučasnaha biełaruskaha patryjatyzmu. Biełaruś nie Rasija, ale Biełaruś i nie Ukraina, i nie Litva, i nie Polšča, robić vysnovu jon. «My asablivaja kraina na skryžavańni tradycyj i kultur». Rasijski ŭpłyŭ na Biełaruś na siońnia niepaźbiežny, z usioj papsoj i prapahandaj u tym liku. Jak nie ŭnikniem my pakul postsavieckaha aŭtarytaryzmu ci siońniašniaha hłabalnaha spažyviectva i paviarchoŭnaści epochi sacsietak.

Hetyja dumki pierahukajucca z tym, što havorać i pišuć apošnim časam Śviatłana Aleksijevič, Julija Čarniaŭskaja.

«Treba navučycca z usim hetym žyć, nie hublajučy hodnaści», — mudra kaža Siamion Bukčyn.

* * *

Siemien Bukčin. Zapiski pobieždiennoho. — Minsk: Źmicier Kołas, 2016.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?