Uviečary 26 listapada žychar Słucka Valeryj Bierazoŭski pieražyŭ samy žachlivy momant u svaim žyćci. U jaho na vačach zahinuła kachanaja, Volha Strałkoŭskaja. Biez maci zastalisia dvoje dziaciej.

U złačynstvie padazrajecca kiraŭnik DAI Baranavičaŭ Andrej Vaŭkavycki. Pavodle infarmacyi ad śledstva i vidavočcaŭ, jon naśmierć źbiŭ Volhu Strałkoŭskuju ŭ vioscy Darava. U kryvi majora vyjavili ažno try pramile ałkaholu: dapuščalny pakazčyk byŭ pieravyšany bolš jak u dziesiać razoŭ.

Valeryju Bierazoŭskamu siońnia składana ŭzhadvać pra toje, jak usio adbyłosia. Ale jon razmaŭlaje, tamu što prahnie spraviadlivaha suda i pakarańnia. Taksama muž Volhi abviarhaje infarmacyju pra toje, što jana pierachodziła darohu nie pa pierachodzie i bieź flikieraŭ.

«Ja skazaŭ supracoŭnikam DAI, što my jedziem na pachavańnie. Nielha z takimi rečami žartavać»

«Kali mianie spyniŭ inśpiektar DAI, to da ich mašyny my padyšli razam z Volhaj, — sa skruchaj u hołasie raspaviadaje Valeryj. — U mianie nie było pravoŭ. Hatovyja byli apłacić štraf, ale prasili, kab nam dazvolili dajechać da domu na svajoj mašynie. Kali mianie pasadzili ŭ aŭtamabil DAI, Volha vyrašyła viarnucca ŭ naš «Ford». Pamiataju, jak inśpiektar skazaŭ joj: «Tolki idzi pa piešachodnym pierachodzie». Jana nakiravałasia prama da piešachodnaha pierachoda i pa im pierachodziła darohu. U hety momant ja dastaŭ svoj pašpart. Inśpiektar paśpieŭ zapisać majo proźvišča. Zdaryŭsia ŭdar… I my vybiehli z mašyny…»

Jeŭraradyjo: Jak siabie pavioŭ toj, chto źbiŭ vašu žonku?

Valeryj Bierazoŭski: Jon načalnik z DAI. Jon spakojna vyjšaŭ, zasunuŭ ruki ŭ kišeni. Ja pomniu, jak padbieh da jaho: «Što ty narabiŭ!» Jon kaža: «Ja 60 jechaŭ, a jaje prosta nie bačyŭ». Nibyta jon kaciania źbiŭ, a nie čałavieka. Jamu było fijaletava. Vyhladała, što jon dumaŭ: «Zaraz troški padurać hałavu, siadu i pajedu».

Jeŭraradyjo: U adnym z rehijanalnych ŚMI napisali, što nibyta Volha skazała inśpiektaram DAI, što vy jedziecie na pachavańnie.

Valeryj Bierazoŭski: Heta sapraŭdy było. Heta ja skazaŭ, što my jedziem na pachavańnie… Tak jano i atrymałasia. Nielha žartavać z takimi rečami.

 

«Mašynu DAI było drenna bačna, majački nie byli ŭklučanyja»

 

Ci tolki pjany daišnik vinavaty ŭ trahiedyi?

Pieršy momant, jaki naściarožvaje. Adrazu paśla trahiedyi ŭ ŚMI trapiła infarmacyja, što Volha pierachodziła darohu nie pa piešachodnym pierachodzie. Maŭlaŭ, dola vinavataści moža być i na zahinułaj. Potym u DAI MUS Biełarusi Jeŭraradyjo paviedamili, što infarmacyja pra niapravilny pierachod darohi — papiaredniaja, i na samoj spravie mahło być inakš.

Druhi momant. Žychary vioski Darava ŭ adzin hołas kažuć, što skryžavańnie, dzie źbili Volhu, avaryjnaje. Miascovych tam nie adnojčy štrafavali za chadźbu bieź flikiera, DTZ tam zdaralisia nie adnojčy. Trahiedyja, kali zahinuła Volha, adbyłasia ŭ ciomny čas sutak. Było kala 20.50. Moža być, ekipažu DAI varta było ŭklučyć sinija majački ŭ metach biaśpieki? Maŭlaŭ, uvaha, kala skryžavańnia pryparkavanyja mašyny, kiroŭca, budź pilny! Tady, vierahodna, pjany lichadziej ubačyŭ by ekipaž DAI zdalok i prynamsi skinuŭ by chutkaść.

Śledčyja zadavali Valeryju pytańnie: dyk byli ŭklučany majački ci nie? Sprabujem vyśvietlić hetuju infarmacyju.

Vy dumajecie, ja pa dadzienym pytańni vam niešta adkažu? Usie niuansy ŭdakładniajcie va UUS Bresckaha abłvykankama», — nie idzie na hutarku Andrej Pierachod, načalnik tych samych lachavickich daišnikaŭ, jakija dziažuryli na skryžavańni.

Z bresckaha UUS Jeŭraradyjo pieranakiroŭvajuć u DAI MUS Biełarusi.

«A ŭ jakoj pryčynna-vynikovaj suviazi ekipaž DAI z darožnym zdareńniem? — ździŭlajecca Hanna Banadyk, staršy inśpiektar pa asablivych daručeńniach DAI MUS Biełarusi. — Ranicaj dziažurny dakładvaŭ, što majački byli ŭklučanyja».

Nakont astatnich niuansaŭ respublikanskaje DAI prosić źviartacca ŭ Śledčy kamitet. A ŭ SK pra tyja ž majaki infarmacyju pakul nie ŭdakładniajuć. Mahčyma, niešta paviedamiać razam sa źviestkami ab dalejšych pracesualnych dziejańniach.

Adnak Valeryj Bierazoŭski kaža, što majački na aŭtamabili DAI ŭklučanyja nie byli:

«Jana stajała na skryžavańni, niedaloka ad lichtara. Ale z dystancyi mašynu bačna nie było. Asabista ja ŭ pieršuju čarhu ŭbačyŭ supracoŭnika DAI, dziakujučy jaho śpiecabmundziravańniu. Dyk voś majački ŭklučanyja nie byli. Što tyčycca habarytaŭ — nie pamiataju».

Pavodle biełaruskich zakonaŭ, inśpiektary sapraŭdy mieli prava nie ŭklučać majački, bo znachodzilisia ŭ nasielenym punkcie. Chaj sabie i drenna aśvietlenym. Mahčyma, hetaja trahiedyja prymusić zakanadaŭcaŭ pierahledzieć praviły.

«U mianie navat jość fotazdymak jaje kurtki, na jakoj pryšytyja flikiery»

 

«Kali mianie dapytvali, to skazali, što ŭ jaje nie było flikieraŭ, — praciahvaje Valeryj. — Ja kažu: «Jak nie było!? My razam pryšyvali hetyja śvietłaadbivalnyja pałoski. Nasamreč, u jaje byli try flikiery — na małancy, jakaja zašpilvaje kurtku, i na bakavych kišeniach. Flikiery maleńkija, ale jany byli. U mianie navat jość fotazdymak, na jakim adzin ź flikieraŭ dobra bačny».

Jeŭraradyjo: Kurtka ad samaha pačatku pradavałasia z hetymi flikierami?

Valeryj: Nie, my naŭmysna kupili ŭ kramie mietrovuju pałosku (z tkaninaj, jakaja adbivaje śviatło, — Jeŭraradyjo). Jana pryšyvała hetuju tkaninu na kurtku mnie i synu. Kavałački hetaj pałoski ŭ jaje prasunutyja ŭ sabački na zamkach i zašytyja.

Pra chutkaść, ź jakoj ruchaŭsia padazravany Vaŭkavycki

«U mianie pytalisia, ź jakoj chutkaściu jon lacieŭ. Ja vykazaŭ mierkavańnie, što, napeŭna, kala 100 km/h, — razvažaje Valeryj. — Na heta adzin z pravaachoŭnikaŭ mnie zapiarečyŭ: kab tak adkinuła čałavieka, treba jechać z chutkaściu kala 160 km/h». Na asfalcie byŭ śled kryvi na 18 mietraŭ, a da hetaha jana jašče lacieła ŭ pavietry. Usiaho ad udaru Volu adkinuła prykładna na 30 mietraŭ».

«Usio bačyŭ samy hałoŭny śviedka. Kali my pačuli ŭdar, jon skazaŭ: «O, palacieła!»»

U mašynie DAI byŭ jašče adzin kiroŭca, na jakoha składali pratakoł, raspaviadaje Valeryj.

«Jon usio dobra bačyŭ, bo byŭ na piarednim siadzieńni. Na jaho składali pratakoł. Vidavočna, što ŭ DAI jość dadzienyja hetaha čałavieka. Ci dapytvali jaho śledčyja, mnie nie viadoma. Kali my pačuli ŭdar, jon skazaŭ: «O, palacieła!» Ja i jašče adzin supracoŭnik DAI vyskačyli z mašyny. A druhi — zastaŭsia dapisvać pratakoł. Dapisaŭ, adpuściŭ hetaha śviedku, i tady vyjšaŭ. Pieršy supracoŭnik u hety čas niekudy telefanavaŭ. Na darohu nie vystavili ni znakaŭ, ničoha. Na Volu pačała jechać fura. Ja kinuŭsia pad hetuju furu, kab jaje spynić. Tolki tady jany pačali stavić znaki. Adzin supracoŭnik staŭ u pačatku, druhi — u kancy, razvodzili aŭtamabili na miescy zdareńnia».

Užo były kiraŭnik baranavickaj DAI Andrej Vaŭkavycki byŭ zatrymany. Chutčej za ŭsio, jon budzie źmieščany ŭ SIZA. Pa artykule 317 jamu pahražaje da siami hadoŭ pazbaŭleńnia voli.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?