Dobraha vam dnia, suajčyńniki. Viera ŭ Boha ŭklučaje ŭ sabie nie tolki viedańnie j vykanańnie Božych Zapavietaŭ i roznych Carkoŭnych praviłaŭ i abradaŭ, ale j rozdumy pra Boha i ŭsio, što tyčycca viery, u vyniku čaho ludzi prychodziać da vysnovy pra isnavańnie (albo adsutnaść) Boha, albo nievyrašalnaść dla siabie hetaha pytańnia. U saviecki čas prapahandavałasia, što viera ŭ Boha — dla ludziej nievučonych, kali navat savieckija fiziki-jadzierniki ŭ asnoŭnym vieryli ŭ isnavańnie Boskaje siły. Ciapier značnaja častka moładzi ŭ Biełarusi nie prychodzić da viery, dobra adčuvajučy prykład mnohich carkoŭnikaŭ, jakija svaim bačańniem viery adšturchoŭvajuć ich ad Boha. Takim čynam na ŭsprymańnie nami viery ŭździejničajuć i žyćciovyja prykłady ludziej, jakija nas atočvajuć.

U roznyja časy ludzi pa-roznamu prychodzili da razumieńnia Boha. Nastupnaja historyja adbyłasia pry samym kancy XIX stahodździa i, pavodle lehiendy, prypisanaja studentu Vyšejšaha techničnaha vučylišča ŭ Ciurychu, jaki z časam staŭ viadomym vučonym-fizikam. 

Prafiesar zadaŭ svaim studentam takoje pytańnie:

— Usio, što isnuje, stvorana Boham?

Adzin student śmieła adkazaŭ:

— Tak, stvorana Boham.

— Boh stvaryŭ usio? — spytaŭ prafiesar.

— Tak, spadar, — adkazaŭ student.

Prafiesar spytaŭ:

— Kali Boh stvaryŭ usio, značyć Boh stvaryŭ zło, raz jano isnuje. I pavodle taho pryncypu, što našy spravy vyznačajuć nas samich, značyć Boh jość złom.

Student prycich, pačuŭšy taki adkaz. Prafiesar byŭ vielmi zadavoleny saboju. Jon pachvaliŭsia studentam, što jon jašče raz dakazaŭ, što viera ŭ Boha — heta mif.

Jašče adzin student padniaŭ ruku i skazaŭ:

— Mahu ja zadać vam pytańnie, prafiesar?

— Viadoma, — adkazaŭ prafiesar.

Student padniaŭsia i spytaŭ:

— Prafiesar, choład isnuje?

— Što za pytańnie? Viadoma, isnuje. Tabie nikoli nie było choładna?

Studenty zaśmiajalisia nad pytańniem maładoha čałavieka. Małady čałaviek adkazaŭ:

— Na samaj spravie, spadar, choładu nie isnuje. Pavodle zakonaŭ fiziki, toje, što my ličym choładam, nasamreč jość adsutnaściu ciapła. Čałavieka abo pradmiet možna vyvučyć na pradmiet taho, ci maje jon, abo pieradaje enierhiju.

Absalutny nul — minus 273 hradusy Celsija — jość poŭnaj adsutnaściu ciapła. Usia materyja stanovicca iniertnaju i niazdolnaju reahavać pry hetaj tempieratury. Choładu nie isnuje. My stvaryli hetaje słova dla apisańnia taho, što my adčuvajem pry adsutnaści ciapła.

Student praciahnuŭ:

— Prafiesar, ciemra isnuje?

— Viadoma, isnuje.

— Vy znoŭ niapravyja, spadar. Ciemry taksama nie isnuje. Ciemra ŭ rečaisnaści jość adsutnaściu śviatła. My možam vyvučyć śviatło, ale nie ciemru.

My možam vykarystoŭvać pryzmu Ńjutana, kab raskłaści biełaje śviatło na mnostva koleraŭ i vyvučyć roznyja daŭžyni chvalaŭ kožnaha koleru. Vy nie možacie vymierać ciemru. Zvyčajny pramień śviatła moža ŭvarvacca ŭ śviet ciemry i aśviatlić jaho. Jak vy možacie daviedacca, nakolki ciomnaj jość jakaja-niebudź prastora?

Vy vymiarajecie, jakaja kolkaść śviatła pradstaŭlena. Ci nie tak? Ciemra heta paniaćcie, jakoje čałaviek vykarystoŭvaje, kab apisać, što adbyvajecca pry adsutnaści śviatła.

Urešcie, małady čałaviek spytaŭ prafiesara:

— Spadar, zło isnuje?

Na hety raz niaŭpeŭniena, prafiesar adkazaŭ:

— Viadoma, jak ja ŭžo skazaŭ. My bačym jaho kožny dzień. Žorstkaść pamiž ludźmi, mnostva złačynstvaŭ i hvałtu pa ŭsim śviecie. Hetyja prykłady źjaŭlajucca nia čym inšym jak prajavaju zła.

Na heta student adkazaŭ:

— Zła nie isnuje, spadar, ci, pa mienšaj miery, jaho nie isnuje dla jaho samoha. Zło heta prosta adsutnaść Boha. Jano padobna da ciemry, i choład — słova, stvoranaje čałaviekam kab apisać adsutnaść Boha. Boh nie stvaraŭ zła. Zło — heta vynik adsutnaści ŭ sercy čałavieka Božaje lubovi. Heta nakštałt choładu, jaki nadychodzić kali niama ciapła, abo nakštałt ciemry, jakaja nadychodzić, kali niama śviatła.

Imia studenta było — Albiert Ejnštejn.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?