Chakiejny kłub «Dynama-Minsk» pavinien rabić staŭku na biełaruskich hulcoŭ.

Pra heta Alaksandr Łukašenka padkreśliŭ siońnia ŭ čas rabočaj sustrečy ź ministram unutranych spraŭ Iharam Šunievičam, piša BiełTA.

Alaksandr Łukašenka spytaŭ u Ihara Šunieviča, jaki taksama staršyniuje ŭ naziralnym saviecie CHK «Dynama-Minsk», jak ciapier iduć spravy ŭ kłubie. Jon padkreśliŭ, što ŭ krainie nie źbirajucca finansavać lehijanieraŭ. «Treba brać svaich chłopcaŭ. Naturalna, try-čatyry lehijaniery: bramnika ŭ nas niama mocnaha. Jaho i nie budzie, kali našy nie buduć stajać u bramie. Tak, treba niekaha ŭ pieršuju trojku, ale treba stavić svaich i hulać», - zapatrabavaŭ jon.

U kancy lutaha — pačatku sakavika minskaje «Dynama» zhulała supiersieryju suprać zbornaj kłubaŭ ekstralihi. Alaksandr Łukašenka nahadaŭ, što rašeńnie arhanizavać hety turnir było pryniata nievypadkova.

«Vy sami bačyli, što našy ni ŭ čym nie sastupali tym dynamaŭcam, jakija hulali ŭ minułym siezonie. Tak, možna kazać, što tam kulhavyja, chvoryja byli. I ŭ tych, i ŭ tych siezon skončyŭsia, kulhavych chapała. Ale sama sutnaść hulni pakazała, što, kali chłopcy chočuć hulać, jany hulajuć. Ja jašče raz paŭtaraju: u kožnaha dźvie nahi, dźvie ruki i hałava - i ŭ rasijanaŭ, i ŭ kanadcaŭ, i ŭ amierykancaŭ, i ŭ našych. Chočuć hulać i hrošy zarablać (što tut hrachu taić) — chaj iduć i hulajuć. Nie mohuć — značyć, niama čaho ź imi razmaŭlać. Ja kažu pra biełarusaŭ.

A ciahnuć siudy lehijanieraŭ z usiaho śvietu i nie traplać u płej-of — nam takija hulni nie treba. Navošta viaredzić dušu i serca zaŭziataraŭ, jany ž prychodziać i pieražyvajuć», — dadaŭ kiraŭnik dziaržavy.

Jon padkreśliŭ, što ŭsie namahańni pavinny być nakiravany na raźvićcio biełaruskaha sportu i, u pryvatnaści, chakieja.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0