Były biełaruski paliviazień Alaksandr Franckievič raskazaŭ Radyjo Svaboda, za što jaho departavali z Ukrainy. 

«Dziejnaść supiarečyć intaresam harantavańnia nacyjanalnaj biaśpieki Ŭkrainy»

Franckievič paviedamiŭ, što 18 červienia ŭ 17 hadzin jon pryjšoŭ u ofis Centralnaj mihracyjnaj słužby pa paśviedčańnie ab praciahu na hod vidu na žycharstva:

«Supracoŭnica archiva vydała dakument, ja raśpisaŭsia, a na vychadzie mianie zatrymali. Skazali, što supracoŭniki SBU, ale proźviščaŭ nie nazvali. Pakazali mnie dakument — «Rašeńnie na prymusovuju departacyju», pavodle jakoha na 3 hady mianie vydvarajuć z Ukrainy za toje, što maja dziejnaść nibyta «supiarečyć intaresam harantavańnia nacyjanalnaj biaśpieki Ŭkrainy».

Pavodle Franckieviča, jaho zapchnuli ŭ aŭtamabil i pavieźli da biełaruskaj miažy.

«Pa darozie mianie sama mieniej trojčy bili: za toje, što ŭpiraŭsia, nie chacieŭ ź imi iści, za toje, što admoviŭsia razblakavać telefon. Hety telefon u vyniku prosta zabrali i na miažy mnie nie viarnuli. Užo nočču pryvieźli da biełaruskaj miažy, niepadalok ad miesca, dzie sychodziacca try krainy, źniali kajdanki, addali pašpart i skazali iści ŭ Biełaruś», — kaža Franckievič.

Biełaruskija pamiežniki pravieryli jahony pašpart i ŭpuścili ŭ krainu, a milicyjanty davieźli da čyhunačnaj stancyi.

«Bili adčuvalna, rabili pryjomy ŭdušeńnia»

​Z rečaŭ u Alaksandra Franckieviča tolki nievialiki hamaniec na pojasie, u jakim pašpart, rašeńnie ab departacyi i 50 dalaraŭ.

«Nibyta pradbačyŭ niešta, zachapiŭ z saboj. Tak by zusim byŭ biaz hrošaj», — razvodzić rukami Alaksanda.

Jon kaža, što supracoŭinki SBU parušyli zakon Ukrainy, kali tak prymusova i chutka pryvieźli jaho da miažy.

«Sprava ŭ tym, ja im zajaviŭ, što źbirajusia padać zajavu na prystanišča jak uciakač. U takim vypadku mianie musili pryvieźci ŭ palicyju, dzie ja b napisaŭ adpaviednuju zajavu, u mianie b zabrali pašpart, vydali daviedku, a tam by dalejšy moj los vyrašaŭ sud. Ale tak nie zrabili, a na maje pratesty adkazali kułakami. Bili adčuvalna, jašče rabili pryjomy ŭdušeńnia. Karaciej, jak naš AMAP».

Alaksandr nie vyklučaje «navodki», što jaho mahli vysłać na zamovu biełaruskich śpiecsłužbaŭ.

«Mnie praz «Telehram» prychodzili ź Biełarusi pahrozy, što chutka vydvarać na radzimu. Pry hetym i sami supracoŭniki SBU kazali, što ja źviazany z ukrainskim anarchistami, što niekamu davaŭ načleh. I što, chiba prytulić čałavieka na noč — heta zabaroniena? Ale dakładnaja pryčyna mnie nieviadomaja, liču, što hetaje vydvareńnie nieadekvatnaje maim učynkam. Tak, ja zastaŭsia ŭ pohladach anarchistam, ale ni ŭ jakich niezakonnych spravach nia ŭdzielničaŭ. Taksama ja nia braŭ udziełu ŭ bajach na Danbasie», — kaža Alaksandar Franckievič.

«Budu padavać u Eŭrapiejski sud pravoŭ čałavieka»

Były biełaruski palitviazień skazaŭ, što pasprabuje asprečyć svaju departacyju ŭ Eŭrapiejskim sudzie pravoŭ čałavieka.

«Toje, što Biełaruś nia siabra Rady Eŭropy, u majoj spravie nia maje značeńnia, bo pazvanaja — Ukraina, a jana padpisła ŭsie adpaviednyja dakumenty i musić adkazvać za takoje biezzakońnie», — miarkuje Franckievič.

Pry hetym Alaksandar Franckievič nia dumaje, što padpaŭ pad departacyju ŭ suviazi z unutranaj palitykaj novaha prezydenta Ŭkrainy Zialenskaha.

Čym budzie zajmacca ŭ Biełarusi, Alaksandar pakul nia viedaje.

«Ja prahramist, maja praca źviazanaja z kamputarami, ale kali biaskonca pravodziać pieratrusy, jak było tut, i aryštoŭvajuć techniku, dyk pracavać niemahčyma. Tamu nia viedaju, dzie apynusia ŭ vyniku. Pakul jedu da mamy ŭ Navapołacak», — skazaŭ Alaksandar Franckievič.

Ź Miensku ŭ Navapołacak były palitviazień biez prablem vyjechaŭ na maršrutcy. Na mienskim vakzale supracoŭniki milicyi da jaho nie padychodzili.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?