Siabry, a chto z vas, karystajučysia ciahnikami rehijanalnych linij Biełaruskaj čyhunki, prosić kasirak, kab vydavali vam kvitok na biełaruskaj movie?

Roznyja ludzi z roznych častak krainy niekalki hadoŭ papapisali ŭ BČ, kab u nas była takaja mahčymaść, i voś jana ŭžo niekalki miesiacaŭ, jak jość. Ale ŭ mianie takoje ŭražańnie, što ja adzin taki, chto prosić kvitok pa-našamu. Kali rečyckija kasirki ŭžo pryzvyčailisia da mianie i niekatoryja navat nie pytajuć, sami drukujuć pa-biełarusku, dyk na inšych stancyjach — ździŭleńnie naŭprost zaškalvaje: «U nas nietu biłaruskava jyzyka, u nas fsia prachrama na ruskam». Davodzicca nastojvać, svarycca, marnavać čas.

A siońnia jašče i revizorka, jakaja praviarała kvitki ŭ ciahniku Homiel — Jelsk, doŭha pazirała na moj, a tady i kaža: «Ni pOniała, eta što, na biełaruskam jyzykie, što li bilet?» Ja kažu: «Dyk my ž, zdajecca, na Biełaruskaj čyhuncy». U adkaz:»Nu ja panimaju, no ŭsio že viaździe pa-ruski, dyk ja ni kachda takova ni vidziła. Nadzia, ty vidziła kachda-nibudź takoje čuda - bilet na biłaruskaj movie?» Padyjšła inšaja revizorka, pačali razhladać kvitok, jak dziva dziŭnaje. Nadzia skazała, što taksama pieršy raz bačyć.

Siabry, davajcie budziem pavažać sami siabie — patrabujcie ŭ kasach i na aparatach kvitki pa-našamu. Kab chacia b sami čyhunačniki nie ździŭlalisia i bačyli, što heta biełarusam sapraŭdy patrebna!

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?