Rusłan Jusupaŭ (źleva) i Aramais Mirakian (u centry) u toj samaj kramie-kaviarni «Kamunarki».

Rusłan Jusupaŭ (źleva) i Aramais Mirakian (u centry) u toj samaj kramie-kaviarni «Kamunarki».

Rusłan Jusupaŭ kaža, što jaho siabra zanatavaŭ historyju dakładna.

«Ja paprasiŭ fruktovaj harbaty, kasirka skazała, kab ja razmaŭlaŭ ź joju pa-rasiejsku, bo ŭ nas dźvie dziaržaŭnyja movy. Ja zaŭvažyŭ, što ja jakraz na dziaržaŭnaj movie i razmaŭlaju, a nie na jakoj-niebudź inšaj — litaralnaja cytata i hučała «nie na kitajskaj i nie na češskaj», zdajecca. Mnie skazali, što na mianie nie vyklikajuć achovu prosta tut i ciapier tolki tamu, što heta, maŭlaŭ, znak pavahi. Ja paprasiŭ knihu skarhaŭ i prapanoŭ, mnie jaje nie dali, bo zrabili vyhlad, što mianie nie zrazumieli, ale paklikali administratarku.

Jana absłužyła mianie pa-biełarusku, za što ja joj udziačny, ale ŭ hetym nie było patreby. Ja jašče raz spytaŭ knihu skarhaŭ, mnie skazali: «Moža, nie treba?» — i ja pahadziŭsia, paličyŭšy incydent vyčarpanym.

Praź niejkuju hadzinu, a moža, navat i bolej, da nas padyšła naviedvalnica, jakaja zrabiła zaŭvahu za toje, što my hučna razmaŭlali, bo jana, cytata, «čuje, što my kažam». Ja prapanavaŭ joj nie słuchać, jana abvinavaciła nas u nieadukavanaści i syšła. Ci razmaŭlała jana z administracyjaj uvohule, mnie nieviadoma», — apisvaje incydent Rusłan.

Chłopiec zaŭvažaje: kasirka nie zrazumieła jaho zamovy i nie ŭdakładniała, «jakoj harbaty» (u aficyjnym liście «Kamunarki» pryvodzicca takaja viersija).

Treba adznačyć, što videazapis u kramie viadziecca biez huku. Spraŭdzić słovy niemahčyma.

Rusłan taksama śćviardžaje, što jaho zamova pa-biełarusku nie była demanstratyŭnaj. U kramie ź siabrami, pa słovach chłopca, jon hutaryŭ na rodnaj movie.

Nahadajem, raniej u kramie-kaviarni «Našaj Nivie» raskazali svaju viersiju tych padziej. Pa słovach administratarki, jakaja pracavała ŭ dzień kanfliktu, kali pradavačka nie zrazumieła, što ad jaje chočuć, jana paprasiła patłumačyć.

«Jaje zasmuciła słova «harbata». Ja kazała piersanału: vy ž užo vyvučycie «harbatu» i «kavu»! Ale jana niejak razhubiłasia.

Potym padyšła ja, spytała, čym mahu dapamahčy. Absłužyła jaho vielmi vietliva. Spytała, moža, cukar patrebny, razmaŭlała ź im na biełaruskaj movie. Słovy pradavački pra achovu ja nie čuła. Padyšła, kali ŭžo pakupnik patrabavaŭ knihu skarhaŭ», — kamientavała administratarka.

Jana dadała, što paśla zdaryŭsia inšy incydent. Aramais z dvuma siabrami zastalisia ŭ kaviarni, siadzieli tam try hadziny, hučna razmaŭlali i maciukalisia.

«Vielmi hučna śmiajalisia. My ciarpieli heta. A potym da nas pryjšła pastajannaja pakupnica. Uziała kubačak kavy, pirožnaje i sieła za stolik. Padyšła da ich i zrabiła zaŭvahu, što jany niepryhoža siabie pavodziać u kaviarni. A potym nam skazała: jak vy heta cierpicie, u takich vypadkach vyklikajuć achovu. Ale my achovaj nie pahražali», — kazali ŭ «Kamunarcy».

«Havarycie pa-rusku, a to vykliču achovu!» Dźvie viersii kanfliktu ŭ kramie «Kamunarki»

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?