Siabra prezidyuma Kaardynacyjnaj rady, były kiraŭnik stačkama MTZ Siarhiej Dyleŭski raskazaŭ «NN» pra svaje spravy paśla zvalnieńnia z zavoda.

Siarhiej Dyleŭski. Fota tut.by.

Siarhiej Dyleŭski. Fota tut.by.

«U adzin dzień paśla źmieny la zavoda mianie čakali supracoŭniki KDB. Jany pradstavilisia, pakazali «korački».

My prajšli na hutarku ŭ cudoŭny ciomna-sini aŭtobus. Hučali pahrozy ŭ bok majoj siamji, nie chaču ich ahučvać. Paśla hetaha ŭ metach biaśpieki daviałosia vyvieźci siamju ŭ Polšču, ciapier u ich usio narmalna, imi apiakujecca naša dyjaspara», — skazaŭ Dyleŭski.

Jechać śledam za žonkaj i synam sam Dyleŭski nie śpiašajecca. «Pakul nie razhladaju takoj mahčymaści», — kaža jon.

Ci šukaje novuju pracu Siarhiej paśla taho, jak jaho vymusili zvolnicca z MTZ?

«Našy ludzi nastolki čaroŭnyja, što mianie ŭžo zasypali prapanovami pracy. Vychodzić, što nie ja šukaju pracu, a jana šukaje mianie. Mnie padabajucca aŭtamabili, kaniečnie, pa treku haniać mianie nichto nie voźmie pracavać, a hajki krucić ja mahu».

«Kryŭdna, kaniečnie, što sa mnoj tak abyšlisia na zavodzie, — kaža Dyleŭski. Na MTZ pracujuć taksama jahonyja mama i tata. — Cisnuli praz baćkoŭ, maja mama pracuje z zarobkami, kazali, što zaŭsiody ŭ hetaj śfiery možna niešta znajści, kali pašukać».

«Praciahvajem pracavać, kudy tut spyniacca», — adkazvaje Dyleŭski pra svoj dalejšy ŭdzieł u palitycy.

Siarhiej Dyleŭski — adziny siabra prezidyuma Kaardynacyjnaj rady, jaki nie vyjechaŭ ź Biełarusi i znachodzicca na voli. U žniŭni-vieraśni jon adsiedzieŭ 25 sutak administracyjnaha aryštu.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?