U pačatku śniežnia siłavikami byli zatrymanyja pravasłaŭny śviatar ź vioski Ściapanki Žabinkaŭskaha rajona Siarhiej Razanovič, jahonaja žonka Luboŭ, a taksama ich syn Pavieł.

Usie jany prachodziać pa kryminalnaj spravie ab stvareńni «terarystyčnaj hrupoŭki», lidaram jakoj nazyvajuć vaŭkavyskaha pradprymalnika Mikałaja Aŭtuchoviča.

Siamja Razanovičaŭ žyła ŭ Breście, u Žabinkaŭski rajon śviatar jeździŭ na pracu. «NN» parazmaŭlała z prychadžanami carkvy archanioła Michaiła pra baciušku. Što jany dumajuć pra abvinavačańni, jakija vystavili śviataru?

Volha Haŭryłaŭna Maleckaja, časam vykonvaje funkcyi dyjakana

«Čałaviek ź vialikaj litary. Ja da jaho staŭlusia, jak da syna. U mianie syn 69-ha hoda naradžeńnia zahinuŭ u vojsku, a baciuška Siarhiej — 68-ha. Lublu jaho niby rodnaje dzicia. Nastolki zvykłasia da jaho. Nie budu havaryć za ŭsich, skažu za siabie: ja nie vieru, što heta praŭda. U mianie zaraz adčuvańnie nibyta ja pachavała kahości, niešta niadobraje.

Jon taki spakojny čałaviek, na mianie jon za stolki hadoŭ ni razu hołasa nie pavysiŭ, choć ja i niapravilna mahła zrabić niešta. U mianie ž dzieci, unuki, pra ich pavinna dumać, a ŭvieś čas dumki pra baciušku. Jak ja daviedałasia? Mnie jatraŭka (žonka brata muža — «NN») pazvaniła, kaža, što baciušku pa televizary pakazvajuć, u mianie adrazu ślozy, tuman u vačach. Moža, jaho padstaviŭ chto, zdradziŭ jamu? Takoje ž moža być? Matuška taksama niakiepski čałaviek, ščodraja. Jana arhanizatar vydatny, aktyŭny. Tak časta ŭ siemjach byvaje, što adzin čałaviek aktyŭny, a druhi — nie. Ja nie pomniu, kab jon pra palityku kazaŭ. Byli malitvy za mir va Ukrainie, kali tam Majdan byŭ, za toje, kab pandemija skončyłasia, ale nikoli palityki nie było».

Valancina Viktaraŭna Kirylčuk, śpiavaje na kliry

«Srebrany, załaty čałaviek. Jaki jon u nas dobrańki, jaki vydatny, spakojny. Nie razumiejem, jak takoje mahło zdarycca, nie možam u siabie pryjści. Ludziam jon tak padabaŭsia, nichto pryniać hetaha nie moža, tak jaho lubili. Jany ž pry carkvie ŭvieś čas pracavali, tuječki tam vysadzili, kamieńčyk da kamieńčyka, usio pryhoža, akuratna.

Pracavali, pracavali, pracavali. My ŭ šoku! I matuška dbała ab carkvie, takuju tut pryhažość zładzili! My ž ničoha nie viedali. Prosta słužby nie było, zvanili matušcy, baciušku, nichto nie zdymaŭ. A potym užo pa cieliku ŭbačyli. Jon taki spakojny čałaviek, a ŭžo matuška bolš bajavaja. Jana i na Łukašenku mahła niešta skazać, što nadakučyŭ užo, moža, jana jaho kudy ŭciahnuła? A baciuška nikoli absalutna pra palityku nie havaryŭ: ni dobraha, ni kiepskaha pra Łukašenku. Tut ža i dom carkoŭny ŭ paradak pryviali, i haz da carkvy padłučyli. Spačatku jak było? Jany prosta pryjazdžali ŭ viosku, adsłužać i damoŭ pajeduć, a potym uzialisia mocna tut paradki navodzić, hadoŭ piać tamu».

Carkva ŭ Ściapankach. Fota Nadziei Bužan

Carkva ŭ Ściapankach. Fota Nadziei Bužan

Tamara Matviejeŭna Makasiuk, prychadžanka

«Baciuška naš dobry, spakojny. Ni razu nichto nie bačyŭ, kab jon na kahości moh nakryčać. Zaŭždy ŭsim dapamahaŭ.

Ja prašu Hospada, kab jon padkrapiŭ našaha baciušku i jany z matuškaj i synam vyjšli na svabodu. Chaj šmat hadoŭ jašče žyvuć i słužać Bohu, ci mała što ŭ žyćci čałavieka byvaje. Z usimi nami moža niešta zdarycca, usio pa voli Božaj. Ja nie viedaju, ci praŭda heta, i viedać hetaha nie chaču.

Ja nie mahu nikoha sudzić, Boh sudździa ŭsim nam. Ja tolki adno mahu skazać, što jon dobry čałaviek. Škada, što jon, chvory na cukrovy dyjabiet, pakutuje ciapier u turmie. Jaho ŭsie ludzi škadujuć. Usio rabiŭ, što nie paprosim. Jon i dadomu da nas prychodziŭ spoviedź pryniać. Što jon prapaviedavaŭ? Raskazvaŭ pra śviaty, maliŭsia za ŭsich — i za tych, chto ŭ ciamnicach, — pieli ab zdaroŭi ŭsich i miry. Matuška taksama dapamahała, kab vy tolki zajšli ŭ carkvu, jakaja tam pryhažość. Ja vieru, što Haspodź ich ukrapić, i jany vyjduć na volu».

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?