Na pachavańni brat niabožčyka skazaŭ:

— Niama słoŭ! Ni ŭ kaho niama słoŭ, što b my nie havaryli. My nie skažam tak, jak jon moh skazać — u nas tak nie atrymajecca. Tolki jon kazaŭ, što tolki biełarusy mohuć być siabrami. Bačyŭ by ty, kolki ich pryjšło — dobrych, sumlennych ludziej! Kolki było siły ŭ hetym čałavieku! < … > Kaliści daŭno jon skazaŭ: projdzie čas, adbuducca padziei, ja stanu starym i pamru. I kali vy budziecie mianie chavać, nakryjcie mianie maim ściaham, ściaham našaj radzimy. Starym u jaho ŭžo nie atrymajecca stać nikoli. Starymi budziem my. Jon zastaniecca takim samym. Ale jaho vola — heta zakon, — skazaŭ brat Vitolda Andrej i nakryŭ jaho nacyjanalnym bieł-čyrvona-biełym ściaham.

Ź im Vitolda i pachavali.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0