Siarhiej Michałok abłajaŭ mužčynu, jaki vyjšaŭ na scenu padčas jaho kancerta ŭ Pałtavie. Śpiavak udaryŭ nieviadomaha i hruba ź im razmaŭlaŭ.

Padčas kancerta, jaki davaŭ Michałok, na scenu vyjšaŭ nieviadomy mužčyna z hitaraj. Śpiavak ahresiŭna adreahavaŭ na takuju vychadku i pačaŭ hruba pytacca, ci jość u čałavieka bilet na jaho vystup. Akazałasia, mužčyna nie zapłaciŭ za kancert Michałka, što mocna razzłavała śpievaka.

«Pakažy bilet! Jak ty siudy trapiŭ, na šaru?! Pakažy bilet, ja tabie kažu», — pytaŭsia Michałok u mužčyny.

Mužčyna sprabavaŭ dać artystu hrošy i skazaŭ, što ciapier jaho mohuć pabić inšyja hledačy kancerta. Heta tolki jašče bolš raspaliła śpievaka, jon znoŭ abłajaŭ nieviadomaha i pačaŭ chapać jaho za vopratku. Paśla hetaha Michałok rezka ŭdaryŭ mužčynu svajoj hałavoj.

Navošta mužčyna prabraŭsia na scenu i što jon chacieŭ ad Michałka — nie paviedamlajecca.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?