Śviatłana Kuprejeva padčas zboru podpisaŭ.

Śviatłana Kuprejeva padčas zboru podpisaŭ.

Padčas pieradvybarnaj kampanii Śviatłana kaardynavała zbor podpisaŭ u padtrymku Viktara Babaryki ŭ adnym z rajonaŭ Minska. 11 červienia 2020 hoda jaje zatrymali.

Try miesiacy dačka biełaruskaha paeta Mikałaja Kuprejeva praviała ŭ adzinočnaj kamiery, dzie pačała pisać vieršy. U 2021 hodzie jana stała łaŭreatkaj premii imia Franciška Alachnoviča. 11 kastryčnika Śviatłanie Kuprejevaj źmianili mieru strymańnia na padpisku ab niavyjeździe i vyzvalili. Śviatłanu abvinavačvajuć va ŭchileńni ad vypłaty padatkaŭ u bujnym pamiery.

- Pamiatajecie svaju pieršuju noč ŭ «amierykancy»?

- Jak u 37-m hodzie ranicaj zvanok u dźviery, sankcyja na pieratrus, doma pakinuli supracoŭnikaŭ dla pieratrusu, a mianie pavieźli ŭ DFR. Potym pryvieźli da poŭnačy ŭ SIZA KDB, dla čakańnia supracoŭnicy dla asabistaha pieratrusu źmiaścili ŭ taki «miakki pakoj», abity dermancinam i biez voknaŭ. Jak kamiera katavańniaŭ. Potym adpravili navierch užo ŭ zvyčajnuju kamieru, paśla taho, što ja prajšła dniom, mnie ŭ hetym «pakoi», usio zdałosia rajem.

Za aknom noč, rahočuć čajki. Ja pieršy raz u žyćci pačuła, jak rahočuć čajki. Było niešta tahaśvietnaje ŭ hetym. Uspomniłasia z Šekśpira: «Piekła pustoje, usie čerci tut». Ja navat napisała ab načnym rohacie čajek:

Chochočiet čajka v noči.

Letajuŝaja Marharita.

Mnie by s niej pokružiť,

Da płotno riešietka zabita…

I sataninskij oskał

Skvoź kołokolnyj zvon.

Božie, spasi Biełaruś!

Za čto jej vsio ispokon

Mračnych, lichich vriemien…

Niespraviedliv i žiestok

Był k niej biezžałostnyj rok.

Kak, skaži, pieriežiť

Vsio eto narod naš smoh?

I 21 viek — kak aziatskaja viesť…

Božie, spasi Biełaruś!

Božie, skaži, Ty jesť?

- Vy kamiery nazyvajecie pakojami. Niezvyčajna takoje čuć…

- My ź dziaŭčatami staralisia turemnyja słovy nie vykarystoŭvać. U nas zaŭsiody byŭ pakoj. Ja i ŭ listach pisała pakoj, kab mienš było turemnych słoŭ.

Nakont «miakkaha pakoja». Adzin supracoŭnik braŭ u mianie adbitki palcaŭ. Dušeŭny taki ŭ paraŭnańni ź inšymi, i kaža: «Ja ničoha drennaha rabić nie budu». Ja jamu adkazvaju, što sa mnoj užo stolki ŭsiaho drennaha zrabili, mianie sadžali navat u kamieru katavańniaŭ. Na što jon skazaŭ: «U nas niama kamier katavańniaŭ. Heta nazyvajecca «miakki pakoj»».

- Vas zatrymali na tydzień raniej, čym Viktara Babaryku. Pamiatajecie, jak daviedalisia pra heta?

- U hety dzień ja jakraz była na dopycie z advakatam, ad jaho daviedałasia pra zatrymańnie. A ŭviečary ja čuła hołas Viktara Dźmitryjeviča. Maja kamiera była jakraz kala leśvicy, tamu ja čuła.

Jon kazaŭ niešta pra fajlik: «Možna ja pakładu tut fajlik?», zdajecca, tak. Ale da hetaha ŭžo sihnalili mašyny ŭsiudy vakoł, i ja čakała niečaha drennaha.

Vy viedajecie, u noč, kali Viktara Dźmitryjeviča aryštavali, mnie pryśniŭsia taki son. My ź im hutarym pra nadvorje. I jon kaža: «I ŭsio budzie dobra, usio vypravicca, ale treba, kab prajšoŭ štorm». A potym, kali była noč z 9 na 10 žniŭnia, i ŭsio vybuchała, hrukatała, ja dumała — vajna. Lažała i dumała: moža heta i jość štorm?

- Jak vy adroźnivali dni ŭ SIZA KDB?

- Naturalna, kalendara nijakaha niama, a aryjentavacca treba ŭ dniach i tydniach. Spačatku try miesiacy, kali była ŭ adzinočnaj kamiery, malavała ŭ sšytku kalandar. I zakreślivała dni. Kali była ŭžo nie adna, my malavali hrafik dziažurstvaŭ, u jakim było vidać, jaki ciapier dzień tydnia.

U hetym sšytku byli zapisanyja taksama adrasy i telefony žančyn, ź jakimi za ŭvieś čas siadzieła Śviatłana Kuprejeva. Pierš čym vypuścić jaje za varoty, hetyja zapisy vyrazali.

U hetym sšytku byli zapisanyja taksama adrasy i telefony žančyn, ź jakimi za ŭvieś čas siadzieła Śviatłana Kuprejeva. Pierš čym vypuścić jaje za varoty, hetyja zapisy vyrazali.

- Možacie pryvieści prykłady jarkich momantaŭ, jakija vam zapomnilisia?

- Usie padziei 2020 hoda prajšli mima mianie. Niejkija naviny atrymlivała z «Kamsamołki» i «Novaha času». Heta vielmi padtrymlivała. Kali pasadzili Viktara Dźmitryjeviča, u centry Minska stała šumna — pačali sihnalić mašyny. Mašyny sihnalili, mnie padajecca, da kastryčnika 2020 hoda. Hetyja sihnały vielmi padtrymlivali. My čuli, što ludzi aburajucca tym, što adbyvajecca, što jany salidarnyja. Hetaja salidarnaść nadavała siły, što my ŭsie razam.

U mai i lipieni 2021 hoda byli śviaty. Pa televizary ŭspaminajuć vajnu, kancłahiery, što treba pryciahnuć vinavatych da adkaznaści za hienacyd. A ŭ nas u čatyrochmiascovym numary — 6 čałaviek, dvoje na padłozie na draŭlanych ščytach. Vientylatara niama. Žaryšča. Ścieny vilhotnyja, padłoha vilhotnaja. Dychać niama čym. I jany jašče ŭspaminajuć kancłahier. Kali tut svaim zrabili sapraŭdny kancłahier, usich prystojnych ludziej u jaho źmiaścili i ździekujucca.

Umovy byli žudasnyja ŭ bytavym płanie. Heta stalinskaha času budynak, dzie ŭsio pryjšło ŭ nieprydatnaść. Tualety jość u čatyroch-piaci kamierach. Usie astatnija — ź viadrom, jakoje treba dva razy na dzień vynosić.

U jaho ž źlivajecca vada, jakoj myjuć padłohu. Rukamyjnik z chałodnaj vadoj. Duš raz na tydzień, tam tolki možna pad haračaj vadoj pamycca. A ŭletku, kali haračynia, padychodziš da krana z chałodnaj vadoj, abmyvaješ siabie. Nasiakomyja byli dziŭnyja ad vilhotnaści. Jak biełaja doŭhaja mol. Vielmi niepryjemna. U mnohich alerhija — tamu što vilhotnaść, śpiakota. Tam usio, što ad słova «vielmi». Kali na voli horača, značyć, u nas supierhorača, kali choładna — to ŭ nas vielmi choładna. U 21-m stahodździ, u centry stalicy jeŭrapiejskaj dziaržavy takija ŭmovy. A pa televizary havorać pra kancłahier 70-hadovaj daŭniny…

U SIZA KDB lepiej ź pieradačami. Možna było pieradavać chatniuju ježu. Byli i syrniki, i katletki. U cełym narmalna karmili: ranicaj kaša, dniom sup, druhoje. Adzinaje, što na viačeru piać razoŭ na tydzień byŭ sieladziec z bulbaj abo burakom u mundziry, tamu my hatavali svajo niešta — sałaciki, naprykład.

Na prahułcy pieršyja try miesiacy była adna, vychodziła ŭ dvoryk i tančyła pad muzyku, jakuju stavili pa radyjo. Kožny pakoj vychodzić u svaju čarhu, ni z kim nie pierasiakaješsia. Apošnija paru miesiacaŭ u nas była joha kožny dzień. Z nami była cudoŭnaja žančyna, Iryna Skuratovič, vielmi spartyŭnaja, amal sapraŭdny joh. Vielmi dobry čałaviek. Sačyła za nami, kab my nie zjeli lišniuju cukierku. Adrazu za miesiac na try kiłahramy my z susiedkaj schudnieli.

Samaje hałoŭnaje tam — heta ludzi, jakija z taboj. Ja sustreła vielmi šmat dobrych ludziej. Mnie ciapier z Vaładarskaha dziaŭčyna piša, što pa niekatorych bytavych umovach u SIZA-1, moža, i lepš, ale takich ludziej, jak u SIZA KDB, tam niama. U nas byli najlepšyja adnosiny i ludzi.

- Ciapier zajmajeciesia johaj?

- Nie pakul. Chadžu raz na tydzień na strejčynh. Ale naohuł, treba viarnucca da praktyki i štodnia rabić asany ź johi.

- Skažycie, dla vas było niečakanym źmianieńnie miery strymańnia?

- Mnie z červienia namiakali, što ŭžo chutka, pačakajcie. Projdzie sud nad Babarykam… Ščyra kažučy, mianie jak tolki pasadzili, ja była ŭpeŭnienaja, što mianie voś-voś vypuściać. Nu maksimum praz dva miesiacy — paśla vybaraŭ. Ale tak zaciahnułasia…

- Čym zapomniŭsia vam Minsk adrazu paśla vyzvaleńnia?

- Mianie vypuścili kala 8 viečara za varoty, vyvieli, dapamahli nieści sumku. I voś ja za varotami, u mianie ni hrošaj, ni telefona. Padyšła da pieršaj mašyny z boku kinateatra «Pieramoha». Prašu dapamahčy vyklikać taksi, kivaju ŭ bok SIZA i kažu, što ja vyjšła adtul bieź ničoha.

Ludzi vyklikali taksi, dali 10 rubloŭ sa słovami: «Vy za nas za ŭsich adsiadzieli. Viartać nie treba». Kranuła vielmi hetaja fraza, prajava salidarnaści.

Minsk uraziŭ pustatoj. Kali ja sustrakałasia z adnahrupnikami, my hulali niadzielnym viečaram pa praśpiekcie i mianie ŭraziła adsutnaść ludziej na vulicach, mała mašyn. Ja navat sfatahrafavała pusty-pusty praśpiekt. Niby čuma. Heta samaje jaskravaje ŭražańnie.

Było dobraje nadvorje, siaredzina kastryčnika, załataja vosień. Dziakuj, što zaśpieła hetuju paru hoda, a nie praviała čarhovuju vosień z całkam bietonnym padvorkam, u jakim nie vidać dreŭ…

- Čym vy ciapier zajmajeciesia?

- Ja straciła ŭsie pracy. Ja jak buchhałtar supravadžała biznes pa sproščanaj sistemie padatkaabkładańnia. Ludzi mianie čakali i dva miesiacy, i čatyry. Ale chto pratrymajecca biez buchhałtara 16 miesiacaŭ? Voś ciapier šukaju pracu…

A jašče šmat pišu listoŭ. U mianie jość 12 adrasataŭ — žančyny, ź jakimi ja siadzieła za hety ŭvieś čas. Pišu i ŭ Homiel, i ŭ Brest… Užo atrymała i adkazy. Voś u SIZA KDB nivodzin list moj nie prapuścili ciapier. Pisała Eduardu ŭ «amierykanku», nie pieradali. Ciapier budu sprabavać u SIZA-1.

- A Viktaru Babaryku ŭžo pisali?

- Viadoma! Pierapisvajemsia ź im. Jaho listy vielmi aptymistyčnyja. U nas šmat ahulnych uspaminaŭ. Uspaminaje Marynu, svaju žonku. U nas takaja asabistaja pierapiska. Ja była śviedkaj na ich viasielli. U maładości my ŭvieś čas razmaŭlali, adpačyvali razam, vyjazdžali na aziory. Jość što pryhadać.

Maša i Eduard — vydatnyja dzieci. Siamja dla Viktara i Maryny zaŭsiody była na pieršym miescy. Ładzili rehularna siamiejnyja čytańni. Maryna ŭsio ŭkładvała ŭ dziaciej: vadziła na hurtki, siekcyi, muzyku, malavańnie… Jana cełymi dniami pracavała nad raźvićciom dziaciej. Jany byli vielmi ščaślivaj siamjoj.

Viktar — adzin z samych prystojnych ludziej, jakich ja viedaju.

- Što b vy jamu ciapier skazali?

- Ja jamu pišu i pieradavała raniej u listach, što ja zaŭsiody na jaho baku. Heta toj čałaviek, jaki nie moža zrabić ničoha drennaha. Raniej jon usio rabiŭ dla svajoj siamji. U maładości jon na kožnym dni naradžeńnia kazaŭ, što Maryna — heta žančyna, dziela jakoj možna źviarnuć hory. I jon zvaročvaŭ. Kali jaje nie stała, jon chacieŭ źviarnuć hory dziela svajoj krainy. I jašče nie viečar…

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0