Z-za čaho strajkavali supracoŭniki kambinata

Pieršym pra zabastoŭki na Maładziečanskim małočnym kambinacie paviedamiŭ u svaim instahramie błohier Raścisłaŭ Čapurny. Jon źniaŭ na telefon rabotnikaŭ pradpryjemstva, jakija sabralisia na prachadnoj. Jany skazali błohieru, što prablemy pačalisia ŭ lutym, kali kambinat staŭ vytvorčym učastkam Minskaha małočnaha zavoda: zarobki ŭpali da 200—300 rubloŭ, a štat skaracili z 200 da 50 čałaviek. Tady rabočyja vyrašyli vyjści na strajk i vyklikać kiraŭnictva na razmovu.

Supracoŭnica pradpryjemstva pa imieni Maryja, jakaja ŭdzielničała ŭ stačcy, raskazała «Miedyjazonie», što raniej na kambinacie atrymlivali ŭ siarednim kala tysiačy rubloŭ, a «samy mizerny zarobak byŭ 660». Ciapier rabotniki atrymlivajuć pa 300—400 rubloŭ.

«Kali nas dałučyli da Minska ŭ lutym, skazali, što zarobki mienšymi nie buduć. Chto vinavaty ŭ hetaj situacyi — nichto nie viedaje. My atrymali zarobki i nie razumiejem, jak na ich žyć — heta prosta vielmi strašna. Majstry atrymali 700 rubloŭ za 200 hadzin adpracavanych. Jany kažuć, što pryrabotki niama, a za košt pryrabotki nam płaciać zarobak», — raskazvaje supracoŭnica.

Maryja kaža, što ŭ sakaviku kiraŭnictva kambinata pierarabiła raźlikovyja listki i taryfnuju staŭku, i jany stali «bolš-mienš pa Minsku». Supracoŭnikam pamienšyli premiju i prybrali dachod ad indeksacyi; nadbaŭka za staž, sa słoŭ Maryi, pamienšyłasia z 25% da 15%, ale padnialisia taryfnyja staŭki: «kamuści na 20 kapiejek, kamu na rubiel, kamu na rubiel sorak».

Niezadavolenyja zarobkam rabotniki «telefanavali ŭ Minsk», im prapanoŭvali pracavać zvyšuročna. «A adkul pryrabotka, kali Minsk nie daje nam nijakich zajavak? Raniej nalivali 12—14 tonaŭ śmiatany, a ciapier tonu, dźvie, try, šeść — mizer. Toje ž samaje z małakom i kiefiram. Byvaje, što naohuł niama ničoha. Im heta nie rentabielna, nie vyhadna. Pravilna, jany tam kruhłasutačna pracujuć. Jany našu syravinnuju bazu zabirajuć sabie, voś tak usio i atrymlivajecca», — tłumačyć Maryja.

Pavodle jaje słoŭ, taryfy na pradpryjemstvie «naohuł mizer», z-za čaho, «adpaviedna, buduć takija zarobki ŭ nas»; akramia taho, na kambinacie jość i techničnyja prablemy: «Usio ciače, usio złamanaje. Oj, bardak, karaciej».

Akramia Maładziečna, raspaviadaje Maryja, zabastoŭka siońnia pačałasia i na filijale ŭ Vałožynie, ale tudy «patelefanavali ź Minska» i pad pahrozaj zvalnieńnia zahadali viarnucca na pracoŭnyja miescy. Kali strajkoŭcy admovilisia, da ich «vyjechali ludzi ź Minska». Maryja ŭdakładniaje, što nie viedaje, jak prajšli pieramovy.

«Toje ž samaje zdaryłasia ŭ Naračy — tam ludzi taksama biez pracy siadziać. Tam na čale z dyrektaram [Siarhiejem] Kruhlikam vyjšli na strajk, nakolki ja viedaju», — raskazvaje supracoŭnica. Inšych padrabiaznaściaŭ zabastoŭki ŭ Naračanskim filijale jana nie viedaje.

Da zabastoŭki, kaža Maryja, kiraŭnictva ź Minska «abiacała załatuju budučyniu», ale supracoŭniki kambinata nastrojenyja skieptyčna: «Usio budzie, napeŭna, sumna i žorstka. Moža, syr nam pakinuć, a astatniaje, napeŭna, usio začynicca. Syrki nie pracujuć, małako nie dajuć nalivać».

Maryja śćviardžaje, što mieniedžary pradpryjemstva «dva hady siadzieli i krali sabie ŭ kišeniu», a ciapier suprać ich raspačatyja kryminalnyja spravy. «Usie voś čakajuć, pasadziać ci nie pasadziać. Ciapier rulić pastavili našu maładziečanku — jana była ŭ nas načalnikam vytvorčaści. Nu a što jana? Jana ž nie ad pryrabotki pracuje», — razvažaje subiasiednica «Miedyjazony».

Jak prajšła zabastoŭka

Pa słovach Maryi, zabastoŭka pačałasia ranicaj. Rabotniki pajšli da načalnicy vytvorčaści Lidzii Staŭravaj, kab pahavaryć pra nizkija zarobki. Heta vyniku nie dało, i da dziaviataj hadziny jany nakiravalisia ŭ cechi, ale nie stali zapuskać abstalavańnie.

Nieŭzabavie rabočym paviedamili, što na pieramovy da ich jeduć «minskija ludzi», jakija «na Vałožynie». Pierahavorščyki sapraŭdy pryjechali paśla schodki la prachadnoj — tudy, pavodle acenki surazmoŭnicy «Miedyjazony», vyjšła 20—30 čałaviek.

Chto mienavita pryjechaŭ na pieramovy sa strajkoŭcaŭ, Maryja rastłumačyć nie zmahła. Jany pryjechali, paabiacali adnarazovuju materyjalnuju dapamohu za krasavik, ale jaje pamier nie ŭdakładnili: «Vy ž razumiejecie, što 300—400 rubloŭ nichto nie daść — daduć rubloŭ 50—100. Z takimi cenami pražyć za 400 rubloŭ — heta prosta treš». 

Paśla hetaj razmovy ŭdzielniki stački viarnulisia na svaje pracoŭnyja miescy. Adrazu paśla hetaha, pa słovach Maryi, pierahavorščyki pajechali ŭ filijał u Vałožynie: «Tam ni fury nie hruzilisia, ničoha. Tam Vałožyn miortva stajaŭ. Tam adzin za adnaho. Tam nie takija bajaźliŭcy, jak u nas».

«Nu, kožny baicca zastacca biez pracy. Maładziečna ŭ nas naohuł. Dzie tut jakuju pracu znajści? Adnyja kramy adkryvajucca. A ŭ ludziej 30 hadoŭ stažu. Ujavicie, usio žyćcio pracavać na vytvorčaści i pajści za varoty? Usie bajacca, usie trymajucca. Hetych 400 rubloŭ baišsia stracić. Nu i siońnia niejak kazali ŭžo nie bajučysia», — raskazała Maryja.

Čytajcie taksama:

Rabotniki małakazavoda ŭ Maładziečnie sabralisia na prachadnoj z-za nizkich zarobkaŭ, pahražajuć zvolnicca

Клас
6
Панылы сорам
3
Ха-ха
4
Ого
0
Сумна
6
Абуральна
24