«Dziadźka nastaŭnik»

U Hiermanavičach jość muziej imia Jazepa Drazdoviča. Tudy abaviazkova budzie vizit u kancy ekskursii. A pakul varta sieści ŭ mašynu (mnohija turysty robiać heta pieški ci na rovarach) i pajechać u Stalicu.

Nie, nie ŭ Minsk. Stalicaj nazyvajecca nievialičkaja vioska pad Hiermanavičami. Jość mierkavańnie, što hetaje miesca tak nazvali, bo jano było roŭnaje, jak stoł. 

U 1921 hodzie Jazep Drazdovič arhanizavaŭ u Stalicy biełaruskamoŭnuju škołu. Mieściłasia jana ŭ prostaj sialanskaj chacie. Ale praisnavała nie bolš jak try miesiacy, polskija ŭłady zakryli jaje jak «nielehalnuju». «Biedavali baćki, płakali dzieci», — zhadvaje mastak u svaim dziońniku.

Bo «vučniaŭ jon vučyŭ pa svajoj mietodycy biez «pastrach i kary», a na razumieńni, što jość dabro, a što zło, što pryhožaje, a što — niepryhožaje. Słuchali jaho i pavažali nie jak «hospodina učitiela» ci «pana», a jak svajho «dziadźku nastaŭnika». Ziemlaki i viaskoŭcy zvali jaho prosta «dziadźka Jazep», — piša ŭ svaim rukapisie biełaruski mastak Aleś Maračkin.

Chata, u jakoj mieściłasia škoła, na žal, nie zachavałasia, na malunku mastaka možna ŭbačyć tolki miesca, dzie jana stajała.

«Staravaty vy dla mianie»

Nastupny prypynak — vioska Laskova. Mienavita tam u 1936 hodzie była stvorana karcina Jazepa Drazdoviča, jakaja tak i nazyvajecca — «Laskova». Ličycca, što heta samaje radasnaje pałatno mastaka, tamu što jano było aśvietlena kachańniem.

Na karcinie namalavanaja siadziba Vosipa Bałoški, u jakoj vielmi časta haściavaŭ Jazep Drazdovič. U hetaj siamji było šaściora dziaciej. U adnu z dačok, jakoj na toj momant było kala 20 hadoŭ, mastak zakachaŭsia. I navat prapanavaŭ dziaŭčynie stać jaho žonkaj, ale taja jamu admoviła, skazała: «Staravaty vy dla mianie…»

Jazepu Drazdoviču na toj momant było pad 50. Jon, darečy, nie pakryŭdziŭsia, bo razumieŭ, što nie maje ni kała, ni dvara, tamu pa sutnaści jamu niama kudy pryvieści niaviestu.

«Spačatku my dumali, što mastak zakachaŭsia ŭ małodšuju dačku Nadzieju, bo zachavaŭsia jaje partret, — kaža navukovy supracoŭnik i ekskursavod mastacka-etnahrafičnaha muzieja imia Jazepa Drazdoviča Ina Pučynskaja. — Ale kropki nad «i» rasstaviŭ adzin z unukaŭ Vosipa Bałoški, jaki pracuje ŭ filijale Akademii navuk u Hrodnie. Jon dasłaŭ nam artykuł, dzie napisana, što mienavita jaho maci Hanna Bałoška była toj dziaŭčynaj, u jakuju zakachaŭsia Jazep Drazdovič».

Karcina «Laskova» razam ź inšymi rabotami mastaka doŭhi čas upryhožvała ścieny chaty Bałoškaŭ. Im toje padabałasia, usim kazali: «U nas, jak u muziei».

Darečy, isnuje mierkavańnie, što na karcinie «Laskova» pieršapačatkova było namalavana piać čałaviek, ale kali Jazep Drazdovič pakazaŭ čarnavik Hańnie, jana skazała: «Krepka šmat ludziej». I jon zamalavaŭ dźvie vyjavy.

Ciapier karcina «Laskova» znachodzicca ŭ fondach Nacyjanalnaha histaryčnaha muzieja. Kopija jość u Hiermanavičach. I ad jaje sapraŭdy zychodzić nievierahodnaje śviatło, ad jakoha na dušy robicca ciaplej.

«Jak tolki pačalisia kanikuły, zabyŭsia na svaju karovu»

I voś prypynak kala baniera ŭ Łužkach. Ina Siamionaŭna raspaviadaje, što ŭ 1939 hodzie mastaka zaprasili pracavać nastaŭnikam malavańnia i astranomii ŭ miascovuju škołu. Sielsaviet vydzieliŭ jamu chatu i karovu. Zdavałasia b, jość dach nad hałavoj, rabota, jakuju dobra viedaŭ i da jakoj imknuŭsia. Možna było asieści, ažanicca…

Ale duša mastaka patrabavała padarožžaŭ. Tamu jak tolki pačalisia školnyja kanikuły, jon zabyŭsia na svaju karovu, pakinuŭ chatu i pajšoŭ vandravać. Jak jon pisaŭ pra heta: «Chadžu, maluju, radzimie daŭhi addaju».

«Na siońnia, kali chtości z ekskursantaŭ pačynaje škadavać Jazepa Drazdoviča, kazać, što žyćcio jaho nie ŭdałosia, ja nie pahadžajusia. Jašče nieviadoma, čyjo žyćcio ŭdałosia: naša z haspadarkami, z pastajannaj fizičnaj pracaj, ci jaho, z kiłamietrami niaźviedanych daroh i pryhod? Ja liču, mastaka zadavalniaŭ taki ład žyćcia, inakš jon by skarystaŭ momant i asieŭ u Łužkach, ažaniŭsia. Tym bolš što mužčyna jon byŭ sprytny, nie abdzieleny žanočaj uvahaj».

Tym nie mienš, časam notki smutku prysutničali, bo ŭ adnym ź vieršaŭ jon piša: «Ja pa śviecie chadžu / Dy čužyja kuty ŭkrašaju. / Ja i svoj by kutok razukrasiŭ, / Dy na žal, svajho kutu nie maju».

Pryvał na bierazie Mniucicy

«Chadžu pamiž Mniutaj i Autaj i maluju ludziam», — pisaŭ Jazep Drazdovič. Tamu simvalična, što nastupny prypynak — u Žukach Łožnych, na bierazie Mniuty. Jazep Drazdovič vielmi lubiŭ tuju raku, nazyvaŭ jaje pamianšalna-łaskalna Mniucicaj.

Niepadalok ad hetaha miesca znachodziłasia chata Jancevičaŭ, dzie padabałasia byvać Jazepu Drazdoviču. Darečy, vyjava zhadanaha chutara jość na dyvanie ŭ hiermanavickim muziei.

«U siamji Jancevičaŭ było dzieviać dziaciej, najbolš Jazep siabravaŭ z małodšaj Amilečkaj. Choć jana była i nie nadta pryhožaj, tvar jaje byŭ pabity vospaj, ale jany znajšli adno adnaho. Jon spačuvaŭ dziaŭčyncy, a jana jamu. Dziaŭčyna myła Jazepu Drazdoviču bializnu. A jon, u svaju čarhu, namalavaŭ jaje partret u vałoškavym vianočku, jaki, na žal, nie zachavaŭsia da našaha času.

U Amilečki byŭ składany los: maci pamierła, kali jana była maleńkaja. I žanočy kłopat pra baćku i bratoŭ loh na kvołyja dziavočyja plečy.

Amilečka ŭsich abšyvała, abmyvała. Jazep Drazdovič časta paŭtaraŭ: «Budzieš ty ščaślivaja za toje, što duša ŭ ciabie takaja dobraja i adkrytaja».

Ale tut jon nie ŭhadaŭ. Paśla vajny dziaŭčyna niejkim čynam apynułasia ŭ Kanadzie, pracavała ŭ kafe pasudamyjkaj, a potym aślepła i dažyvała svoj viek u adzinocie».

Pieražyvaŭ, što nie zmoža ŭstanavić na mahile maci hodny pomnik

I voś ciapier — viartańnie ŭ Hiermanavičy i pachod na katalickija mohiłki, dzie pachavanaja maci mastaka. Jana zajmała značnaje miesca ŭ žyćci Jazepa Drazdoviča. Nastolki, što, kali jana zachvareła, jon, nie razdumvajučy, kinuŭ pracu nastaŭnikam malavańnia ŭ minskaj himnazii, kab być pobač ź joj.

Pamierła Juzefa Drazdovič va ŭzroście 80 hadoŭ. Mastak vielmi pieražyvaŭ, što z-za biednaści nie zmoža ŭstanavić na mahile maci hodny pomnik. A taksama vielmi škadavaŭ, što nie napisaŭ pry žyćci jaje partret.

«Nadmahilnaja plita pa maci zroblena na zakaz pa eskizie samoha Jazepa Drazdoviča, — raskazvaje i pakazvaje dyrektar muzieja Ludmiła Navickaja. — Mienavita pa hetym nadpisie na kamieni (začytvaje) «Juzefa 1841—1921 Narcyzava Drazdovic» u 1990-ch hadach i ŭdałosia znajści tuju mahiłku».

Na mahile maci Jazepa Drazdoviča ŭ Hiermanavičach dahetul lažyć kamień z vyhraviravanym pa eskizie syna nadpisam

Na mahile maci Jazepa Drazdoviča ŭ Hiermanavičach dahetul lažyć kamień z vyhraviravanym pa eskizie syna nadpisam

Juzefa Drazdovič viedała na pamiać šmat biełaruskich kazak, bajek, lehiendaŭ i nieźličonuju kolkaść narodnych prykazak. U jaje rana pamior muž, i žančyna zastałasia adna z šaściu dziećmi na rukach, samy mienšy siarod jakich — Jazep. Mienavita maci adkryła jamu darohu ŭ dziŭny śviet mastactva i, niahledziačy na biednaść, dapamahła atrymać adukacyju.

«Žančyna bačyła, što zmałku Jazep byŭ kryšačku inšy, čym usie astatnija dzieci. Jon nie cikaviŭsia sielskahaspadarčaj pracaj, a ŭ svaich mrojach dy letucieńniach niešta vyrazaŭ z dreva, malavaŭ».

Starejšyja syny mieli svaje siemji, arandavali ziamlu. Jany byli prymacavanyja da niejkaha miesca. Tamu za ich maci nie nadta chvalavałasia. Jaje najbolš niepakoiŭ u sercy samy małodšy. «Dzie prytulicca jon, jakaja dola jaho čakaje? Ad ziamli jon zusim adbiŭsia, a što zdabyŭ svaim talentam? Luby šaviec ci kraviec maje peŭny kavałak chleba, stałaje miesca ŭ žyćci, a ŭ jaho ni chleba, ni strachi nad hałavoj. Ci aśmielicca chto pajści za biesprytulnika? Tak adzinoki i źviakuje». Vychodzić, maci pradbačyła adzinokaje žyćcio syna da skonu…

«Mianie jašče pašukajuć…»

Žyćcio Jazepa Drazdoviča było ciesna źviazanaje z Hiermanavičami. Tamu simvalična, što mienavita tut znachodzicca nie tolki vulica, ale i mastacka-etnahrafičny muziej jaho imia. Tam, u byłym pałacy Šyrynaŭ, i zaviaršajecca heta paznavalnaja vandroŭka.

U zale, pryśviečanaj tvorčaści Jazepa Drazdoviča, adrazu ž kinułasia ŭ vočy skulptura «Viečny vandroŭnik», nie raz bačanaja ŭ Trajeckim pradmieści ŭ Minsku. Tolki tam pomnik adlity z bronzy, a ŭ Hiermanavičach — kopija ź siłuminu. Zrabiŭ jaje admysłova dla hiermanavickaha muzieja skulptar Ihar Hołubieŭ.

«Jon pryjazdžaŭ da nas, kali śviatkavaŭ svajo 60-hodździe. Siabry jamu arhanizavali pajezdku pa miaścinach, dzie znachodziacca jaho tvory. Dyk kazaŭ, što pracavaŭ ź dziońnikami Jazepa Drazdoviča, jakija znachodziacca ŭ Nacyjanalnaj biblijatecy. I pračytaŭ tam, što Jazep piša: «i jašče ŭ centry Minska mnie budzie stajać pomnik». Hetaje praroctva, jak i viadomaje «mianie jašče pašukajuć», spoŭniłasia.

Vielmi šmat zrabiła dla adradžeńnia pamiaci pra słavutaha ziemlaka žycharka Hiermanavič Ada Rajčonak. 30 hadoŭ tamu jana jašče pracavała nastaŭnicaj, zaprahała kania i razam sa svaimi vučniami jeździła pa vioskach. Chadzili pa chatach, šukali — moža, dzie što zastałosia ź jaho spadčyny.

Pakolki ŭ Jazepa Drazdoviča nie było pastajannaha miesca žycharstva, jon malavaŭ tam, dzie haściŭ, inšymi słovami, «pracavaŭ za haścinnaść». Tamu

praktyčna ŭ kožnaj chacie pakinuŭ štości paśla siabie. Karciny, malunki ałoŭkam, znakamityja dyvany-malavanki. Kab kryšačku raniej, viadoma, možna było b bolš sabrać. Bo mnohija z tych dyvanoŭ, jakija kaliści ŭpryhožvali ścieny damoŭ, užo byli puščanyja ŭ haspadarku, chtości pasłaŭ ich na padłohu».

Junym naviedvalnikam muzieja prapanoŭvajuć skłaści pazł z vyjavami malavanak Jazepa Drazdoviča

Junym naviedvalnikam muzieja prapanoŭvajuć skłaści pazł z vyjavami malavanak Jazepa Drazdoviča

U hiermanavickim muziei kala saraka ekspanataŭ, źviazanych ź Jazepam Drazdovičam. Siarod ich sšytak z rukapisam mastaka, try aryhinalnyja kii (jon, darečy, byŭ vydatnym raźbiarom). Jość dyvany-malavanki, jakija pakul nie vystaŭlajucca, bo patrabujuć restaŭracyi.

Nie tak daŭno supracoŭniki muzieja znajšli ŭ adnoj z zakinutych chat u vioscy Laskova vyšyŭku z makatki Jazepa Drazdoviča (makatki — nievialičkija raboty, jakimi ŭpryhožvali ścieny). Tym, chto choča pahladzieć bolš dyvanoŭ, rajać zavitać u Muziej malavanki, što adkryŭsia ŭ Zasłaŭi.

Akramia taho, čatyry aryhinalnyja raboty Drazdoviča zachoŭvajucca ŭ Padśvilskaj škole. Siarod ich dyvan-malavanka «Začaravany zamak», paznačany hodam śmierci mastaka. Staršy supracoŭnik muzieja Taćciana Katovič paraiła taksama pačytać knihu «Viečny vandroŭnik», dzie Arsień Lis apisaŭ žyćcio i dziejnaść słavutaha mastaka. I raspaviała, što vielmi cikava čytać dziońniki Jazepa Drazdoviča.

«Nie ź pieršaha razu zrazumieješ toje, što jon chacieŭ skazać. My ŭžo pa piać razoŭ ich pieračytali i jašče chočacca, bo jon usio vielmi cikava apisvaŭ. Takoje adčuvańnie, što pisaŭ nie dla siabie, a dla ludziej. Jak byccam viedaŭ, što my budziem čytać jaho zapisy».

Navukovy supracoŭnik i ekskursavod mastacka-etnahrafičnaha muzieja imia Jazepa Drazdoviča, starasta ahraharadka Hiermanavičy Ina Pučynskaja kala baniera ŭ Łužkach

Navukovy supracoŭnik i ekskursavod mastacka-etnahrafičnaha muzieja imia Jazepa Drazdoviča, starasta ahraharadka Hiermanavičy Ina Pučynskaja kala baniera ŭ Łužkach

U kancy ekskursii Ina Pučynskaja dastała arkuš z praviłami, jakimi kiravaŭsia ŭ žyćci Jazep Drazdovič. «Našy ekskursanty z zadavalnieńniem ich fatahrafujuć, — uśmichajecca Ina Siamionaŭna. — A ja radujusia. Bo z kožnym hodam usio šyrej i šyrej raspaŭsiudžvajecca mudraść narodnaha mastaka».

Čytajcie taksama:

Mark Formelle vypuściŭ adzieńnie z pryntami Drazdoviča, Chruckaha, Ajvazoŭskaha

«Nam zajmalna šukać». U Zasłaŭi adkryvajecca asobny muziej «malavanych dyvanoŭ»

Kamienny kałodziež i šafa, raśpisanaja Drazdovičam. Takija cudy zachavalisia ŭ vioscy na Hłyboččynie

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?