«Maksimum, što ŭdavałasia zarabić, — heta 2400»

Aleh (43 hady), pracuje taksistam u Mahilevie:

— Ja zarablaju krychu bolš za 2000 rubloŭ, značyć, bolš za tyja samyja 500 dalaraŭ, što niekali abiacaŭ Łukašenka. Pracuju ŭ pryvatnaj firmie, hrafik «dva praz dva», pa 14-15 hadzin. Kaniešnie, stolki času pravodzić za styrnom ciažka, ale davodzicca časam pracavać i pa načach, i ŭ vychodnyja. Maksimum, što ŭdavałasia zarabić, — heta 2400.

Tearetyčna, hetych hrošaj chapaje. Maja siamja — heta dačka-studentka, jana atrymlivaje padvyšanuju stypiendyju. Kolki, ja navat nie pytajusia, heta jaje asabistyja hrošy.

Maja sprava — płacić za kvateru (da 200 rubloŭ za «kamunałku» ŭ zaležnaści ad siezona) i kuplać pradukty, ale nikoli nie padličvaŭ, kolki hrošaj na heta sychodzić. Dačce štomiesiac daju 500-700 rubloŭ na adzieńnie, abutak ci što jana tam jašče zachoča. Sabie adzieńnie nabyvaju pa miery nieabchodnaści.

Pa restaracyjach my nie chodzim, byvaje, što raz na miesiac sustrakajemsia ź siabrami za pivam — ci ŭ kaviarni, ci ŭ kahości doma.

Niejak tak atrymlivajecca, što hrošaj, kab adkłaści na niešta, užo nie zastajecca. Tamu chaču pajści ŭ «dalnabojščyki», tam zarablajuć minimum try z pałovaj tysiačy. Ale heta praz paru hadoŭ, kali dačka krychu padraście i stanie bolš samastojnaj. Ciapier joj 19.

«800 rubloŭ sychodzić na ježu»

Maryna (38 hadoŭ), pracuje bryhadziram malaroŭ-tynkoŭščykaŭ u Breście:

— Zarobki nam niadaŭna padvysili, ciapier heta kala 1500 rubloŭ. U mianie jość dačka, joj 15 hadoŭ, z mužam my ŭ razvodzie. Na alimienty ja nie padavała, ale jon pakinuŭ nam dvuchpakajoŭku, ułasnaje žytło jość, i to dobra. Płacim za kvateru kala 150 rubloŭ. Ja za hetym saču, ale časta vialikaja suma vychodzić za vadu: prańnie ŭ mianie praktyčna štodnia.

Kala 800 rubloŭ u nas sychodzić na ježu. Ja liču, heta niašmat, atrymlivajecca pa 25 rubloŭ na dzień. Pradukty nabyvajem samyja prostyja, ale ŭ ladoŭni zaŭsiody jość i masła, i kiłbasa, i miasa. Sadavinu nabyvaju, harodninu zvyčajna biaru ŭ maci, jakaja žyvie ŭ vioscy.

Adpaviedna, dapamahaju joj z harodam. Ale heta byvaje nie tak časta, jak było b treba. Bo ŭ vychodnyja, a taksama padčas adpačynku ja zajmajusia pryvatnymi ramontami. Kab nie jany, my z dačkoj prosta nie vyžyli b. Dačka — padletak, chutka raście, choča mieć jakasnyja rečy, modnaje adzieńnie. Zajmajecca z repietytaram zamiežnaj movaj, na nastupny hod vyrašyli najmać repietytara jašče pa adnym pradmiecie, pakul dačka jašče vyznačajecca, kudy choča pastupać.

Kolki atrymlivaju za «chałturki», kazać nie chaču. Ale skažu tak: u našaj bryhadzie praktyčna ŭsie majuć dadatkovyja hrošy z pryvatnych ramontaŭ.

Zrazumieła, davodzicca šmat pracavać, ni pra jakija kino-teatry i havorki niama. Darečy, pa adukacyi ja biblijatekar. Nie ŭjaŭlaju, jak žyvuć tyja, chto ciapier pracuje ŭ biblijatecy. Kažuć, tam zarobki pa 700-800 rubloŭ.

«Asnoŭnyja vydatki — heta na leki, na pradukty i na ŭtrymańnie mašyny»

Pavieł (46 hadoŭ), kiroŭca tralejbusa ŭ Minsku:

— U miesiac atrymlivaju kala 2,5 tysiačy.

Tak zarablaje ŭ nas nie kožny: ja pieryjadyčna biaru načnyja źmieny, a na heta achvotnych niašmat. Inakš nijak nielha: žonka nie pracuje, u nas chvoraje dzicia z pažyćciovym dyjahnazam i nieabchodnaściu paŭsiadzionnaha dahladu. Žonka atrymlivaje dziaržaŭnuju dapamohu na dzicia — sa žniŭnia heta kala 840 rubloŭ.

Starejšy syn žyvie asobna, u jaho ŭžo ŭłasnaja siamja, žonka i dvuchhadovy syn. Žyvuć na zdymnaj kvatery, žonka ŭ dekrecie. Tamu pa miery mahčymaści dapamahajem. Nie štomiesiac, ale časta. Z apošniaha zarobku daŭ jamu tysiaču rubloŭ.

Asnoŭnyja vydatki našaj siamji — heta na leki, na pradukty i na ŭtrymańnie mašyny. Jeździć u asnoŭnym žonka — u kramu ci pa niejkich spravach. Chvoruju dačku taksama možna vyvieźci na pryrodu chiba tolki na mašynie. Vyjazdžajem u asnoŭnym na viosku da maich baćkoŭ, jeździć na kurorty niama ni hrošaj, ni mahčymaściaŭ.

«Chacia b u Turcyju»

Viktoryja (23 hady), cyrulnica z Homiela:

— Ja pracuju ŭ dziaržaŭnaj cyrulni, tam zarobak nievialiki — kala 700 rubloŭ. Spadziajusia, ja tut časova, bo chacieła b adkryć ułasny sałon. Ale pakul heta ŭ marach: treba šmat vučycca, kab rabić sučasnaje farbavańnie vałasoŭ, pryčoski. Dla hetaha jość płatnyja kursy, ale hrošaj na ich niama.

Naš z mužam siamiejny biudžet składaje 1800 rubloŭ, ź ich 400 my płacim za žytło — zdymajem kvateru. Zdymajem u znajomych, tamu nie tak doraha, jak mahło b być. My maładyja, chočacca pahulać, tamu štomiesiac rubloŭ 350 idzie na kaviarni, kino. Astatniaje sychodzić na pradukty, transpart, adzieńnie.

Raniej nam krychu dapamahali baćki, ale my vyrašyli, što bolej hrošy brać u ich nie budziem. Šukajem padpracovak — i ja, i muž. Mnie ŭ hetym sensie praściej: siarod znajomych zaŭsiody znachodziacca pryvatnyja klijenty. Šmat hrošaj ja nie biaru, ale na adzin raz schadzić u kramu — chapaje.

Marym pra padarožžy. Moža, atrymajecca naźbirać hrošy, kab pajechać chacia b u Turcyju. Ale tut pytańnie: ci pajechać na adpačynak, ci pajści na niejkija kursy ŭ Minsk, ci vyrašycca dy zavieści dzicia.

«Kredyt na navučańnie, smartfon i pyłasos u rasterminoŭku»

Aksana (48 hadoŭ), nastaŭnica ź Viciebska:

— U mianie bolš za 20 hadoŭ pracoŭnaha stažu, ja maju pieršuju nastaŭnickuju katehoryju, moj zarobak 1300-1400 rubloŭ «čystymi». Dadatkovych mahčymaściaŭ zarablać niama, tamu što praca i padrychtoŭka da jaje zajmajuć praktyčna ŭvieś čas. Adzinaje, što pahadžajusia na zamieny, kali niechta z kaleh chvareje. Ale i tut nie ŭsio prosta: na zamienie apłačvajecca tolki peŭnaja kolkaść hadzin, zvyš hetaha pracuješ užo biaspłatna.

Vydatki ŭ mianie vialikija, bo maju šmat kredytaŭ. Płaču kredyt za kvateru, tamu razam z kamunalnymi atrymlivajecca kala 250 rubloŭ. Brała kredyt na navučańnie dački, ciapier vypłačvaju 150 rubloŭ u miesiac. Dačka ŭžo skončyła ŭniviersitet, pieršy hod, jak vyjdzie na pracu, a kredyt dahetul nie pahašany. Jašče płaču za smartfon, jaki brała ŭ rasterminoŭku. Heta nievialikija hrošy, i ŭ vieraśni ja całkam za jaho raźličusia.

Prafiesija vymahaje peŭnaha dres-kodu, tamu adzieńnie ja nabyvaju rehularna. Ale vyklučna na źnižkach, ich adsočvaju asobna. Kali ŭpilnuju dźvie niedarahija sukienki, to adrazu dźvie i schaplu. U miesiac na heta mahu patracić i 200 rubloŭ, a mahu i ničoha — jak atrymajecca.

Niejkuju sumu štomiesiac vydatkoŭvaju na dapamohu baćkam, tut vydatki my dzielim ź siastroj. Baćku razam kuplajem leki, a dla maci niadaŭna nabyli pyłasos — taksama ŭ rasterminoŭku, 35 rubloŭ na miesiac. Darečy, u baćkoŭ pravodžu i adpačynak: u ich pryvatny dom u rajcentry.

Jašče z vydatkaŭ — utrymańnie chatnich hadavancaŭ. Sabačka ŭ mianie niepieraborlivy, dobra jeść i kryvianku, a voś kotcy davodzicca kuplać admysłovy korm, vychodzić darahavata.

Hrašovaha zapasu «na čorny dzień» u mianie niama. Kali vypłaču kredyty, to spadziajusia adkładać chacia b pa 100-200 rubloŭ na ramont kvatery. Chacia b kaśmietyčny.

Čytajcie taksama:

Namieśnik ministra budaŭnictva padličyŭ, za jaki čas siaredniaja biełaruskaja siamja nibyta moža naźbirać na kvateru

Biełarus ukłaŭ volnyja 5000 dalaraŭ u akcyi. Što stała z hrašyma praz 1,5 hoda

Ci možna nie płacić pa kredycie, aformlenym na prośbu machlaroŭ?

«Miesca ŭ trochpakajoŭcy, dzie pražyvaje 4-6 studentaŭ, zdaju pa 70 dalaraŭ». Jak rost dalara ŭpłyvaje na arendu

Клас
6
Панылы сорам
9
Ха-ха
5
Ого
5
Сумна
31
Абуральна
11