Karespandenty «Haziety. Ru» pabyvali na miescy padzieńnia samalota prezidenta Polščy i pahutaryli ź vidavočcami trahiedyi, jakija raspaviali ab stanie aeradroma Paŭnočny.

«Voś, bačycie, biarozu napałovu złamaŭsia. Tam vuń jašče čaromcha…» — miascovy žychar Viktar Piatrovič vodzić žurnalistaŭ pa navakolli aeradroma Paŭnočny na ŭskrainie Smalenska. Tam, dzie Tu-154 z Varšavy zachodziŭ na pasadku, stajać złamanyja na vyšyni čatyroch-piaci mietraŭ drevy i valajucca abłomki levaha kryła. Hetaja pustka Viktaru Piatroviču bačnaja z akna. «Ruchaviki zaraŭli, a potym usio ścichła. Jon pačaŭ chilicca naleva, naleva, kryłom zakranuŭ i syšoŭ «, — raspaviadaje jon pra padziei ranicy suboty. Pieršyja sihnalnyja ahni, jakija Tu-154 prajšoŭ, stajać tut ža, siarod drobnaha kustoŭja i bałotnych kočak. Heta try sprachniełyja draŭlanyja słupy z prymatanymi da ich iržavym drotam žoŭtymi sklankami, z zakručanymi ŭ ich pobytavymi lampačkami.

Kali prajści dalej u bok darohi, što viadzie ŭ centr Smalenska, lohka ŭjavić, jak samalot zrezaŭ krony dreŭ, pieralacieŭ praz šašu i pavaliŭsia praz kiłamietr, razvaliŭšysia na častki. Čyrvona-biełyja, u koler polskaha ściaha, abłomki raskidanyja tut ža.

Da ŭźlotnaj pałasy Tu-154 nie daciahnuŭ mietraŭ vasiemsot.

«Kali my pryziamlalisia, tuman taksama byŭ mocny», — raspavioŭ «Hazieta. Ru» Ježy Kubrak z polskaj haziety «Fakt». Jon razam ź inšymi žurnalistami prylacieŭ u 9.15, za paŭtary hadziny da katastrofy: polskaja presa pavinna była aśviatlać žałobnyja mierapryjemstvy ŭ Katyni, jakija źbiraŭsia naviedać Lech Kačynski. Ale Jak-40 z žurnalistami nie adčuŭ prablem z pryziamleńniem, uspaminaje jaho pasažyr.

Pra ranišni tuman raspaviadajuć i miascovyja žychary: «Kali jechać pa darozie, pa abodva baki nie było bačna ničoha».

Z-za składanych umoŭ polski bort 101 sprabavaŭ zajści na pasadku trojčy, kažuć u pres-słužbie smalenskaha hubiernatara. Čaćviortaja sproba akazałasia śmiarotnaj. Pa ŭdakładnienych dadzienych, na borcie byli 97 čałaviek, usie jany zahinuli.

Vidavočcy padzieńnia samalota raspaviadajuć, što ni pažaru, ni vybuchu pry padzieńni nie było.

«Da nas u adździaleńnie milicyi prybiehła dziaŭčyna, dryžyć usia, kryčyć: Na mianie samalot padaŭ! Jana pa darozie išła, kali ŭsio adbyłosia. Kaža, hudzieła vielmi mocna, ale ni ahniu, ni vybuchu jana nie čuła»,
 — raspavioŭ adzin sa smalenskich milicyjantaŭ, što stajali ŭ ačapleńni. Usia terytoryja, dzie vyjaŭleny abłomki, ačeplenaja. Kryminalisty i ratavalniki abmataŭšy čaraviki polietylenavymi pakietami, źbirajuć u bałocie frahmienty ciełaŭ. Žurnalistaŭ tudy nie puskajuć. Pres-słužba smalenskaha hubiernatara śćviardžaje, što pa etyčnych mierkavańniach. Da bramy aeradroma ŭžo padvieźli mašyny ź piaskom: paśla taho jak usie cieły buduć prybranyja, a śledčyja skončać pracu, piaskom zasypluć ślady kryvi i kierasinu.
Aeradrom, na jakim da 2009 hoda bazavałasia vajskovaja častka, zaraz amal nie funkcyjanuje. Z usich bakoŭ jaho atačajuć damy: z času aktyŭnych palotaŭ vajennych vakoł vyraśli niekalki mikrarajonaŭ.

«Pazaŭčora prylacieli Pucin i Tusk, da hetaha, za tydzień prykładna, samalot transpartny pryvioz usio dla ich vizitu, a tak naohuł nichto nie lataje», — raspavioŭ «Hazieta. Ru» Viktar Hłuščanka, jaki da 1993 hoda pracavaŭ na Paŭnočnym — lotaŭ na AN-26 z radyjołabaratoryjaj na borcie.

Paśla Vialikaj Ajčynnaj vajny pad Smalensk z Maskoŭskaj vobłaści pieraviali połk imia Valanciny Hryzadubavaj. Z Paŭnočnaha ŭźlatali Ił-14, An-26, An-12. «Składanaściaŭ nijakich z hetym aeradromam nie było, možna było zachodzić ź luboha boku, my heta rabili sotni razoŭ», — raspavioŭ Hłuščanka. Adnak, pa jaho słovach, z tych časoŭ jak spyniła svajo isnavańnie vajskovaja častka, «siudy nichto nie lataje». «Tyja Ił-76, jakija vy mahli bačyć na lotnym poli, — heta prosta mietałałom, ich raźbirajuć i raściahvajuć», — patłumačyŭ jon. Lotčykaŭ i tyja mašyny, što jašče prydatnyja dla palotaŭ, u minułym hodzie pieraviali ŭ inšyja vajskovyja čaści ŭ roznych častkach Rasii.

Jon dadaŭ, što na amal zabytym aeradromie try dni tamu, kali prylataŭ Pucin, pracavali nie ŭsie radyjotechničnyja prybory, u pryvatnaści nie pracavała instrumientalnaja sistema pasadki.

Kurs-hlisadnaja sistema pasadki słužyć dla taho, kab piłot moh ździejśnić pryziamleńnie pa pryborach, ŭślapuju, rastłumačyŭ Hłuščanka. Jon nie vyklučyŭ, što adsutnaść nieabchodnaha abstalavańnia na aeradromie mahło stać pryčynaj katastrofy.

«Ja, jak i ŭsie, čuŭ, što dyśpietčary zabaraniali piłotu iści na pasadku tut i adpraŭlali ŭ Minsk. Moža, jakraz z-za taho, što viedali — pa pryborach jaho nie pasadzić»,
 — razvažaje były vajskoviec.

Pryčyna, pa jakoj piłoty stali sadžać samalot nasupierak usiamu, — hałoŭnaja zahadka katastrofy. Voś i kiraŭnik SKP Alaksandr Bastrykin, pryjechaŭšy na miesca trahiedyi, amal adrazu spasłaŭsia na zapisy pieramovaŭ lotčykaŭ i dyśpietčaraŭ, ź jakich vynikaje, što piłoty ihnaravali kamandu ź ziamli nie sadžać samalot. Ale čamu nie pasłuchalisia, niezrazumieła.

Siarod polskich žurnalistaŭ aktyŭna abmiarkoŭvajecca viersija, što sadzicca piłotaŭ moh prymusić sam Kačyński. U jaho była ščylnaja prahrama vizitu, da 11.30 jaho ŭžo čakali ŭ Katyni (samalot upaŭ u 10.56). Kali b samalot pajšoŭ na zapasny aeradrom u Viciebsk ci Minsk, prezident spaźniŭsia b.

Žurnalisty ŭspaminajuć, jak u padobnaj situacyi adzin lotčyk Kačynskaha ŭžo byŭ zvolnieny. U 2008 hodzie pa mierkavańniach biaśpieki piłot usio taho ž Tu-154 admoviŭsia sadžać samalot u Tbilisi i palacieŭ na zapasny aeradrom u Azierbajdžan. Suprać lotčyka navat pahražali ŭraspačać kryminalnuju spravu.

Ciapier polskija lidery sami lohka zhadžajucca sieści dalej, ale nadziejniej. Uviečary ŭ Smalensk prybyli premjer Polščy Donald Tusk i brat zahinuŭšaha Lecha Kačynskaha Jarasłaŭ. Abodva pryjechali na aŭtamabilach, pryziamlilisia za 140 kiłamietraŭ, u Viciebsku. U samym Smalensku paśla katastrofy sadziacca tolki samaloty i viertaloty MNS, a bližej da viečara prylacieŭ rasijski premjer Uładzimir Pucin. Ź jaho źjaŭleńniem ačapleńnie jašče bolš ŭzmacnili i prahnali apošnich raziavak.

Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?