Pry padzieńni MiH-29 razvaliŭsia na drobnyja kavałki. Pra toje, dzie adbyłosia krušeńnie i što tam zaraz adbyvajecca, Jeŭraradyjo raspytała namredaktara haziety «Hancavicki čas» Piatra Huzajeŭskaha, jaki pabyvaŭ na miescy padziejaŭ.

Huzajeŭski: «Samalot upaŭ u lesapałasie. Heta ŭžo les, nie dryhva. I bolš za 300 mietraŭ ciahniecca śled padzieńnia. Zrezanyja viarchuški drevaŭ i sami drevy. Vidać ślady pažaru… Samalot pry padzieńni razvaliŭsia na drobnyja kavałački. Pa ŭsioj hetaj terytoryi niama vialikich častak! Tolki drobnyja kavałački detalaŭ samalota, abšyŭki, pryboraŭ…»

Zona padzieńnia zaraz ačeplenaja vajskoŭcami ŭnutranaj słužby.

Huzajeŭski: «Vajskoŭcaŭ zavieźli jašče ŭčora ŭnočy. Mašyny ź imi išli praź viosku Chatyničy, jakaja tut niedaloka, niedzie kala 23-ch hadzinaŭ 23 vieraśnia. Na miescy padzieńnia samalota pracuje śledčaja bryhada. Ludziej vielmi šmat. Tam taksama pracujuć sapiory, bo, pa słovach śledčych, samalot byŭ z bojezaradami, jakija mohuć zastavacca na miescy padzieńnia».

Miesca, dzie zvaliŭsia samalot, znachodzicca ŭ 3–5 kiłamietrach ad vioski Radziałavičy. Ale pakul što śledstva nie robić nijakich vysnovaŭ ni nakont pryčynaŭ padzieńnia samalota, ni nakont taho, čamu lotčyki nie katapultavalisia. Rasśledavańnie ŭskładniajecca tym, što reštki samalota — vielmi drobnyja, i na ich vyvučeńnie spatrebicca šmat času.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?