Daŭno zaŭvažana: čym bolš abmiežavany čałaviek (hramadstva) u dziejańniach, tym bolš kateharyčny jon (jano) u vykazvańniach.

Pačnu z movy, na jakoj napisana (ci nie napisana, bo adzin z apanientaŭ śćviardžaje, što jaje jak by j niama) taja litaratura, pra jakuju palemika.

U pramiežku pamiž publikacyjaj artykuła Ja. Maksimiuka i «adłupam» (tak pišuć u kamientarach) A.Sidareviča «NN» publikuje hetki ž palemičny tekst Siarhieja Dubaŭca pad nazvaj: «Usie našy cyvilizacyjnyja prablemy my cierpim dziela ŭtulnaści ruskamoŭnych».
Tam aŭtar śćviardžaje: «U biełaruskaj demakratyi bolš niama ničoha śviatoha. Aproč movy. Hetuju kaštoŭnaść zhubić prosta niemahčyma. Jana zastajecca hałoŭnym kryteram adroźnieńnia apazicyi i ŭłady, demakratyi i satrapstva, niezaležnaści i pravincyjnaści, kultury i serviroŭki carskaha stała».
Słovy źviazanyja, jak u pieravažnaj bolšaści tekstaŭ S. Dubaŭca (publicystyčny talent jakoha hetki ž biassprečny, jak i kaštoŭnaść toj, u jakoj jon vyjaŭlajecca, movy), amal bikfordavym šnurom. Ale pra jakuju Vy biełaruskuju demakratyju, Siarhiej? Dzie i kali Vy jaje bačyli
? I kamu Vy davodzicie biassprečnaje, što mova — kaštoŭnaść, jakuju niemahčyma zhubić? Čytačam «Našaj Nivy»? I čamu mienavita mova — hałoŭny kryter adroźnieńnia apazicyi i ŭłady, kali i tut, i tam jość i ruskamoŭnyja, i biełaruskamoŭnyja jak kreŭnyja dzieci Biełarusi, hetak i padkinutyja joj sučyja syny?

Dalej. «Mova — naš hałoŭny ŭnutrany dyskamfort. I heta praŭda, jakuju vam paćvierdzić kožny biełaruskamoŭny…»

Ja nie paćvierdžu.

Tak, mianie razdražniaje, kali ja prašu ŭ kaviarni harbaty, a ŭ adkaz čuju: «Chto tut harbaty?.." Ale kudy bolš ja napružvajusia, kali niechta tupa maŭčyć i hladzić ubok, čujučy pra zabitych Hančara i Zacharanku, Zavadskaha i Krasoŭskaha.
Pra palitviaźniaŭ. I anijakaha ŭva mnie dyskamfortu, kali razmaŭlaju z ruskamoŭnym prafiesaram Hieorhijem Lepinym, jaki davodzić, što Biełaruś pavinna budavać nie atamnuju elektrastancyju, jakaja moža jaje źniščyć, a raźvivać alternatyŭnuju enierhietyku, jakaja jaje ŭratuje, skiruje da novych technałohij, nasamreč daść šturšok dla raźvićcia.
Nie «adčuvaju ja hipofizam (cytuju S.Dubaŭca), što my pa roznyja baki linii frontu», choć «havorym na roznych movach: ja na prynižanaj u Biełarusi, ale rodnaj mnie movie demakratyi, jon — na naviazanaj jamu siłamoc movie kalanijalnaje dyktatury».

Darečy, hipofiz — heta nie zusim mazhi. Dakładniej, zusim nie mazhi. Jon choć i znachodzicca ŭ čerapie, ale nie maje adnosinaŭ ni da našaj zdolnaści pa-roznamu dumać, ni da ŭmieńnia na roznych movach razmaŭlać.

Dyk voś na jakoj movie parazmaŭlali Ja.Maksimiuk i A.Sidarevič?
Maksimiuk — na rodnaj jamu movie demakratyi? Sidarevič — na naviazanaj jamu siłamoc movie kalanijalnaje dyktatury?

Nie.

Na movie hipofizu, jaki (što mahčyma, bo heta załoza, jakaja adkazvaje za repraduktyŭnuju funkcyju) niešta adčuvaje.
Maksimiuk, adčuŭšy hipofizam Sidareviča, paraiŭ jamu zmahacca za biełaruskuju litaraturu pierš za ŭsio mazhami. «Ale mazhami my, — piša jon dalej, — nie zmahajemsia… Nu i ŭ vyniku majem toje, što majem. „Vialikuju małuju litaraturu“, jakoj nichto nie viedaje, ni mały, ni vialiki». Što aznačaje: nie majem ničoha. U tym liku — i najpierš — mazhoŭ.
«Sam durań! — adkazaŭ Sidarevič, hipofizam adčuŭšy Maksimiuka. — Vo tabie ad mianie!»
I ŭziaŭ viły, i nakidaŭ taho, što viłami kidajuć. «Čałaviek pracuje na amierykanskaj radyjostancyi „Svaboda“… Zarablaje za słužbu ŭ biełaruskaj siekcyi RS… A naahuł cikava (i heta cikavaść naturalista) sačyć, jak ludzi robiacca intelektualnymi hultajami, jak upała ich tvorčaja aktyŭnaść. Jak jany adarvalisia ad hleby, Baćkaŭščyny i naroda!»
Čym nie dopis Łukaša Bende?..
Čym nie 30-ja hady?.. Zastałosia tolki likvidataraŭ z NKVD u Prahu padasłać.

Darečy, pra danosy, likvidataraŭ i z hetym źviazanaje.

U adnoj sa svaich publikacyj Jan Maksimiuk (jakoha ja, u adroźnieńnie ad Sidareviča, nie maju namieru zakałoć viłami, bo jon aŭtar mnostva biełaruskich tekstaŭ, jakija ź cikavaściu čytaju), pišučy pra pradvyznačeńnie nacyjanalnaha tvorcy, apraŭdvaje polskaha litaratara, jaki pisaŭ danosy, praz što vyžyŭ i, napisaŭšy, aproč danosaŭ, niakiepskija teksty, spraŭdziŭ tym samym svajo pradvyznačeńnie.
Heta, maŭlaŭ, vyšej za ŭsio.
A što ž tady jość, spadar Jan, historyja (kali jana Vam viadomaja) ź niakiepskim biełaruskim prazaikam Eduardam S., za jakim, jak i za Alesiem K., i za Edzi A., šlejf danosaŭ — i jakoha pa śmierci, niahledziačy na jahonyja niakiepskija teksty, dvojčy vykopvali z mahiły i viešali?
Heta «viły Sidareviča» ci ŭsio ž niešta inšaje? Dla mianie — inšaje, bo za hetym — nacyjanalnaja trahiedyja, jakaja nie abminuła i Padlašša.
U nacyjanalnaj trahiedyi imia Kupała nie moža być padmienienaje mianuškaj Łupaka. Heta ŭžo ja pra toje, u čym Vy, spadar Jan, padtrymali Alhierda Bachareviča. Talenavitaha litaratara (jakomu daj Boh stvaryć jašče stolki ž svojeasablivych tekstaŭ, kolki jon užo stvaryŭ), jakoha i ja hatovy padtrymać va ŭsim, tolki nie ŭ hetym.
Nie ŭ tym, što Kupała, kali b zrabiŭ sabie jak śled charakiry, zastaŭsia b Jankam, a tak — staŭ Kainam.

Kali Ryhor Sitnica dy inšyja «tutejšyja» hetaha kateharyčna nie pryniali, z «jeŭrapiejskaha» boku zapiarečyli: «Dy vy (tutejšyja) nie zrazumieli! Tut nie pra toje, tut hłybiej!»

Tym bolš, kali hłybiej.

«Jan Maksimiuk, jak mnie pomnicca, matematyk pavodle adukacyi», — sprabuje Sidarevič jašče i hetym ujeści Maksimiuka.

Dyk voś pra matematyku.

U čym biełaruskaja prablema? U tym, što biełaruskaść (Biełaruś i biełarusy) — nie aksijoma (jakaja jość — i ni ŭ zub nahoj), a tearema, jakaja vymahaje i vymahaje dokazaŭ. Heta stamlaje, źniasilvaje, razdražniaje (dastatkova zhadać piesimistyčnaje staŭleńnie da budučyni Biełarusi Vasila Bykava naprykancy jahonaha žyćcia).
Adsiul (heta ŭžo Ja.Maksimiuk): ničoha ŭ nas niama, bo nie dumajem mazhami — z toj pryčyny, što mazhoŭ niama taksama! Ale składanyja tearemy chutka (i prościeńka) nie dakazvajucca. Kolišni dokaz tearemy Fiermi — heta tom tekstaŭ i formuł, siońniašni — try radki. Na dokaz tearemy Puankare spatrebiłasia amal stahodździe, ale j ciapier jaje praciahvajuć dakazvać, šukajučy dokazy bolš prostyja, bo znojdzieny — składany i dla bolšaści hetki ž niezrazumieły, jak sama tearema.
Biełaruś — tearema niaprostaja.
Čas pieršaj chvali nacyjanalnaha Adradžeńnia prypaŭ na čas transfarmacyi (z manarchičnaj u savieckuju) impieryi. Čas druhoj chvali — na čas raspadu impieryi i ŭźniknieńnia (jak vynik raspadu) niezaležnych dziaržavaŭ. Hetyja pracesy, adnačasova i ŭzajemaźviazanyja, i antahaničnyja, vielmi niaprostyja — i zajmajuć, jak śviedčyć historyja, značna bolej času, čym dokaz samaj składanaj tearemy ŭ matematycy.

A my chočam usio i ŭsim davieści siońnia! I niervujemsia, bo stamilisia davodzić! Łajemsia, bo ličym, što astatnija davodziać nie tak, jak my! Kab tak, dyk užo daviali b!..

Kamu? Nie što, a mienavita: kamu? Samim sabie? Lepšyja horšym? Tyja, jakija «jeŭrapiejskija», tym, «jakija «tutejšyja»? I naadvarot?..

Uvohule: ci heta my davodzim adzin adnamu svaju lepšaść ci horšaść? Ci heta nie nami chočuć nam ža davieści, što ŭsie my — toje, što viłami kidajuć? Nie padobna? Čamu? Kali toje, što adbyvajecca ŭ litaratury, adbyvajecca i ŭ palitycy, dzie taksama vyrazna paznačyŭsia padzieł na «jeŭrapiejcaŭ» i «tutejšych». Z tym ža naboram uzajemnych abvinavačvańniaŭ.

Źniavažlivaść da ŭsiaho, što robicca siłami (niachaj kvołymi, ale jany tyja, jakija majem; ci jość inšyja, a my pra ich nie viedajem?), jakija choć niejak sprabujuć supraćstajać režymu, stała supolnym miescam nie tolki ŭ kamientarach hebešnych trolaŭ dy BT.

Voś i Siarhiej Dubaviec u zhadanym tekście jak by remarkaj prakidvaje: «Ujavicie sabie ruch „Jevropiejskaja Vołohodčina“ ci kampaniju „Hovori pravdu“ ŭ Tahanrohu ci ruch „Za svobodu“ ŭ Kaciarynburhu… Tam taksama jość praciŭniki dziejnych hubernataraŭ, ale na ahulnuju sytuacyju ich dziejnaść upłyvaje nie bolš, čym dziejnaść našych kampanijaŭ i ruchaŭ. Čamu? Tamu što i nie musić. Pavodle pryrody svajoj».

A što ŭpłyvaje, Siarhiej, «pavodle pryrody svajoj»? Jakija inšyja siły mahli b paŭpłyvać? Jakimi inšymi srodkami? Pa jakich technałohijach i z čaho ich možna stvaryć?..

Što my majem u vyniku?.. Možna vynieści za dužki niekarektnaść u adnosinach da tych aktyvistaŭ apazicyi, jakich tolki ŭ hetym hodzie pa dziesiać razoŭ kidali ŭ viaźnicy.

Možna nie zvažać na pahardu ŭ adnosinach da rupliŭcaŭ biełaruščyny, jakija ščyrujuć u «Dziejasłovie» «Arche», «Našaj Nivie», u niezaležnych vydaviectvach, jakija vydajuć i vydajuć (bolej, čym vydaviectvy dziaržaŭnyja) biełaruskija (nie horšyja za jeŭrapiejskija) knihi. Ale nielha nie zaŭvažać voś čaho: akazvajecca, ni biełaruskaj litaratury, ni biełaruskaha supracivu antybiełaruskamu režymu ŭ Biełarusi niama!

A dzie jano ŭsio?

Dy niedzie tam…

Kali, ź jakoha času heta pačałosia? U litaratury — paśla taho, jak rastruščanyja byli jaje arhanizacyjnyja struktury. Nie tolki Sajuz biełaruskich piśmieńnikaŭ — redakcyi časopisaŭ, haziet. U palitycy — paśla taho, jak apazicyju (zrazumieła ž: psieŭdaapazicyju!) rastruščyli katkom represij. Tych, chto zastaŭsia ŭ raskidanych hniozdach, i pačali dziaŭbści pieralotnyja ptuški. Spačatku (kali praces arhanizoŭvaŭsia) ptuški ź mianuškami, a paśla, kali praces pajšoŭ, padlacieli (moža, i nie ŭśviedamlajučy, što jany ŭ pracesie) ptuški ź imionami.

Hetyja pracesy stychijnyja? Nikim nie skiravanyja i nijak nie źviazanyja? Dakładniej, ich nie skiroŭvaje, nie źviazvaje ništo i nichto?.. Nu, kali tak ličyć, davajcie skubścisia. Moža, puchu na padušku pad hałavu Biełarusi naskubajem.

Ja nie zaklikaju da abdymkaŭ z pacałunkami — skroź ptušyny hryp. Dyj daŭno ŭžo razumieju, na što ludzi zdolnyja, na što — nie. Ale ŭ lubym vypadku my zdolnyja na bolšaje, čym ptuški. Choć by nie karkać.
Ja ŭ elektryčcy niadaŭna čuŭ, jak biełarus, jakomu karknuli: «Durań stary!.."  spakojna spytaŭ: «A vy nie paraicie, jak razumnym stać?.."

Užo zhadany prafiesar Hieorhij Lepin, raspaviadajučy pra alternatyŭnyja sposaby zdabyčy enierhii, tłumačyŭ mnie, što enierhija — skroź. U pavietry: adna malekuła, ciopłaja, padymajecca, druhaja, chałodnaja, apuskajecca — i, kali łaska, enierhija. Va ŭsim jaje, raskidanaj na ziamli i ŭ kosmasie, bolš, čym moža być u luboj kolkaści AES. Treba tolki mieć technałohii, kab enierhiju sabrać, inakš jana — jak by i nie jana. Hetaksama jak

piasok, jaki pryvieźli i rassypali, raskidali pa płoščy — niby j nie piasok. Pył. A nie raskidany, zamiašany z cemientam, jon moh by stać nie pyłam, a bietonam. Heta i jość adzinaja technałohija stvareńnia biełaruskaj siły, alternatyŭnaj sile antybiełaruskaj.
Клас
0
Панылы сорам
0
Ха-ха
0
Ого
0
Сумна
0
Абуральна
0

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?