Śviata tolki pačynałasia, a žyćcio ŭ Vierchnim horadzie ŭžo burliła. Chto hałoŭny hieroj uračystaści, było zrazumieła adrazu: takoj kolkaści błakitna-žoŭtych stužak, abručoŭ z kvietkami ŭ vałasach dziaŭčat i vyšyvanak Minsk daŭno nie bačyŭ.

— Małajcy! Małajcy! Dziakuj vam! — hučniej za ŭsich apładziravaŭ vystupoŭcam dziadula, što razam ź jašče niekalkimi sotniami hledačoŭ zachaplaŭsia ŭkrainskaj muzykaj, jakaja hučała z hałoŭnaj sceny la Ratušy.

Byli tut jak ukraincy, tak i biełarusy, jakija tradycyjna ŭ vychodnyja prychodziać u Vierchni horad adpačyvać.

Dramaturh Maksim Klimkovič i redaktar Pavieł Jakubovič. Fota Taćciany Hračanikavaj.

Dramaturh Maksim Klimkovič i redaktar Pavieł Jakubovič. Fota Taćciany Hračanikavaj.

— Cudoŭna, što ciapier štosubotu tut ładziać kancerty, — raspaviadaje Julija.

— Čaho doma siadzieć? Niama čaho tam rabić, — kaža muž Julii Valancin.

Jany pryjšli ŭtraich, z synam Valancinam. Choć i biełarusy, ale ž usio adno cikava dałučycca da śviatkavańnia.

— Viedajecie, na jakich instrumientach muzyki na scenie ihrajuć? — pytajusia ŭ ich.

— Heta kobza, — adkazvaje mnie žančyna, što taksama pobač naziraje za tym, što adbyvajecca na scenie. I nie dziŭna, što jana viedaje. — Ja sama z Adesy. Baćka vajennasłužačy, u 79-m hodzie jaho pieraviali ŭ Biełaruś. Tut i zastalisia, užo abraśli karaniami. Svajaki zastalisia va Ukrainie. Ciapier štohod my jeździm da ich letam, a jany da nas, u Biełaruś, zimoj na Novy hod.

Łarysa Kaźmierčuk adpačyvaje ŭ Vierchnim horadzie razam z mužam Alaksandram, rasijaninam. Jana dziakuje za hetaje cudoŭnaje ŭkrainskaje śviata. Žančyna kaža, što kaliści dobra razmaŭlała pa-ŭkrainsku, a ciapier užo movu krychu padzabyła. Što pamiataje vydatna dahetul, dyk heta baśniu Kryłova sa školnaj prahramy. I ŭ paćvierdžańnie svaich słovaŭ tut ža dekłamuje:

«U śpieku do strumka zajšło Jahnia napitiś;
I trieba ž tut bidi łučitiś,
Ŝo poblizu tich miść hołodnij Vovk brodiv…»

Tut ža pobač pryhožaja maładaja para ŭ vyšyvancy.

— Choć my i biełarusy, duša naša na małoj Radzimie, — pryznajecca Volha Paśko, jakaja siońnia ŭ Vierchnim horadzie z mužam Vitalom. — Baćki z centralnaj Ukrainy, pierajechali ŭ savieckija časy. My tut advučylisia i zastalisia. Prafiesii ŭ nas tvorčyja. Baćki muzykanty, a my — nastaŭniki. Siońniašniaje śviata — padzieja znakavaja. Nie pamiataju, kab štości padobnaje ładzili raniej. Pa-mojmu, takoha śviata jašče nie było. Tym bolš, napiaredadni Dnia niezaležnaści Ukrainy jano vielmi simvaličnaje. Balić za toje, što tam adbyvajecca. Dumaju, padtrymka ciapier nadzvyčaj važnaja, u tym liku i ŭ takim vyhladzie.

Vital i Volha.

Vital i Volha.

La sceny da vystupu rychtujecca narodny ansambl «Vierbičanka» ź Vietki, što ŭ Homielskaj vobłaści. Halina Dziadkova — karennaja vietkaŭčanka. Nadzieja Sacharuk pierajechała ŭ Biełaruś z Kryma. Tamara Vojnava — ź vioski Kazackija Bałsuny, jakaja ŭ daŭninu adnosiłasia da Ukrainskaj Narodnaj Respubliki.

Usich ich abjadnała kiraŭnik kalektyvu ŭkrainka Natalla Jaksa.

— Što b ni adbyvałasia ŭ palitycy, usio adno narody Biełarusi, Ukrainy, Rasii blizkija, — kaža Natalla. — My śpiavajem adny i tyja ž pieśni. U nas adzinaja kultura, my pavinny siabravać. Praz toje, što vyrašajuć naviersie, pakutujuć ludzi i kultura.

Kala płoščy paŭsiul stajali pałatki z ukrainskaj kuchniaj. Pad hetuju marku pajšli i zvyčajnyja blincy ci šašłyki. Ale byli i bolš cikavyja prapanovy: «Sałom z chlebam», «Banderynki ź miasam».

Nie abyšłosia i biez słavutaha baršču. Zapivać usio možna było nacyjanalnym napitkam ź jabłyk «Uzvaram». Čerhi, viadoma, biaskoncyja, ale dačakacca i adviedać siaho-taho ŭsio ž było realna.

— My siońnia jeli vareniki, — kaža Ała i pakazvaje na dačku Soniu, jakaja jakraz raspraŭlajecca z apošnim. Tut ža i Jury, kiraŭnik siamji. Jon naradziŭsia ŭ Biełarusi, ale sam ukrainiec. Ała, naadvarot, biełaruska, ale 20 hadoŭ pražyła va Ukrainie. Pytajusia ŭ ich, što ž ličycca nacyjanalnymi ŭkrainskimi stravami.

— Boršč z pampuškami, dzieruny, banuš — kukuruznaja krupa ź biełymi hrybami, syram i śmiatanaj, — tłumačyć Jury. — Flaki — hatujecca z karovinych straŭnikaŭ.

Jury, Ała i Sonia.

Jury, Ała i Sonia.

U čatyry, kali kancertnaja častka skončyłasia, praciahvałasia zvyčajnaje vychodnaje žyćcio.

Chtości braŭ udzieł u hulniach, što zładzili niepadalok, chtości rassłablaŭsia ŭ kaviarniach pobač. A kala 17 hadzin na toj ža scenie, dzie ŭdzień hučała ŭkrainskaja muzyka, zajhrała kłasika.

U nastupnuju subotu, 27 žniŭnia, na chačapury i čachachbili minčan zaprašaje hruzinskaja dyjaspara.

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?