Fota: euroradio.fm 

Fota: euroradio.fm 

Nie ŭziali prybiralščycaj u biblijateku

Marynie 52 hady, i zdaryłasia tak, što ŭ pieradpiensijnym vieku joj daviałosia šukać pracu. Pa adukacyi žančyna ekanamist, pracavała buchhałtaram, ale jaje pasadu skaracili.

«Uładkavacca na pracu z karjernym rostam ja nie spadziavałasia — nie tyja hady. Padumała, što znajdu taki zaniatak, kab mieć pabolej volnaha času i dapamahać stareńkaj mamie, jakaja try miesiacy tamu pieraniesła insult. Znajomyja paraili: «Idzi ŭ biblijateku, tam visić abjava, što patrebnaja prybiralščyca na paŭstaŭki». Pryjšła, raspytali, dzie pracavała raniej. Skazali rychtavać dakumienty. Ja ŭzradavałasia, ale rana: nazaŭtra patelefanavali i skazali, što ja im nie padychodžu.

Mnie było kryŭdna, ale ž i cikava, što zdaryłasia za noč. Tamu pajšła pierapytać, čamu. Kažuć: «U vas byŭ štraf pa palityčnym artykule, tamu my vas nie voźmiem», — raskazała Maryna.

U 2022-m jaje aštrafavali na 20 bazavych vieličyń za padpiski ŭ sacyjalnych sietkach na internet-resursy, pryznanyja «ekstremisckimi». Jak vyśvietliłasia, paviedamiŭ pra heta raniejšy pracadaŭca žančyny. Nijakich kanfliktaŭ na pracoŭnym miescy pamiž imi nie było, prosta kiraŭniku patelefanavali z prośbaj acharaktaryzavać byłuju rabotnicu. I papiaredzili, kab kazaŭ praŭdu pra palityčnyja pierakanańni svajoj byłoj padnačalenaj. Inakš, maŭlaŭ, u jaho buduć prablemy «za prychoŭvańnie faktaŭ».

Maryna dahetul u pošukach pracy.

Nie ŭziali sanitarkaj u balnicu

Jašče letaś dzieci nazyvali jaje Taćcianaj Alaksandraŭnaj — žančyna vykładała ŭ škole historyju. Ale adnojčy prosta na ŭrok pryjšli milicyjanty i zabrali nastaŭnicu — spačatku ŭ pastarunak, dzie pakazali pratakoł pra parušeńnie artykuła 19.11 KaAP, a potym u izalatar časovaha ŭtrymańnia. Žančyna pasprabavała padstrachavacca, viedajučy, što za raspaŭsiud tak zvanych «ekstremisckich materyjałaŭ» moža trapić na sutki:

«Ź milicyi mnie dazvolili patelefanavać dačce. Ja paprasiła, kab jana napisała zajavu ad majho imia na adpačynak za ŭłasny košt. Dačku administracyja dobra viedała, bo jana 15 hod tamu skončyła našu ž škołu. U jaje była davieranaść, zajavu jana napisała na całkam zakonnych padstavach, jaje pryniali. A mianie i nasamreč asudzili na 10 sutak za «nie tyja» padpiski ŭ «Adnakłaśnikach». Kali ja vyjšła, to adrazu pajšła ŭ škołu. Maŭlaŭ, ja tut, i hatova pracavać.

Ale mnie skazali, što maju zajavu parvali i vykinuli, i što budzie lepiej, kali ja zvolniusia pa ŭłasnym žadańni. Inakš zvolniać na padstavie pałažeńniaŭ školnaha statutu i pracoŭnaj damovy — tam havaryłasia pra maralnaje abličča i abaviazak nastaŭnika padtrymlivać dziaržaŭnuju palityku».

Zvolniŭšysia, žančyna ŭžo ćviorda razumieła, što bolš ni ŭ jakuju škołu ŭładkavacca nie zmoža. I pajšła tudy, dzie ludzi patrebnyja zaŭsiody — u balnicu sanitarkaj, raspaviała Taćciana:

«U adździele kadraŭ mnie skazali: «Nu, Alaksandraŭna, biarycie ankietu». Adrazu dali zrazumieć moj novy status. Vyrašyła paciarpieć, kab nie pieraryvaŭsia pracoŭny staž. Z časam, padumała, znajdu niešta lepšaje…

U ankiecie byŭ punkt №8 «Palityčnyja pohlady». Ja navat nie viedała, jak adkazać na takoje pytańnie. Maju ankietu ŭziali, pahladzieli: «Alaksandraŭna, a što ŭ vas z palitykaj nie tak?» Ja sumlenna skazała, što ŭsio tak, ale byŭ artykuł, sud i «sutki». «Prabačcie, — skazali mnie, — takija rabotniki nam nie patrebny».

Ja razhubiłasia: jak tak, sanitarak ža nie chapaje! Usio, kažuć, takich, jak vy, zahadana nie brać. U balnicy pracuje ideołah pa kadravaj rabocie, jon usich praviaraje pa milicejskaj bazie».

Pracu Taćciana pakul tak i nie znajšła.

Nie ŭziali ŭ kaledž myć kalidory

Viktoryja šukała pracu niekalki miesiacaŭ. I heta stała prablemaj, chacia sama jana ni ŭ jakich palityčnych spravach nie «zaśviaciłasia», kaža žančyna:

«U lipieni 2020-ha ja naradziła syna, i ŭsie pratesnyja padziei prajšli mima mianie — pakul dzicia było małoje, ja była zaniataja zusim inšym. Ale ŭ 2021-m za kamientary ŭ internecie da dvuch hadoŭ «chimii» asudzili majho blizkaha svajaka. Jon užo vyzvaliŭsia, ale ciapier ni jon sam nie moža ŭładkavacca na pracu, ni ja — tak atrymlivajecca».

Viktoryja maje vyšejšuju adukacyju, i, jak jana sama kaža, «pa znajomstvie» jaje sprabavali ŭładkavać u kaledž vykładčycaj zamiežnaj movy. Ale pryncyp «znajomstva» daŭ zboj:

«Syna addali ŭ sadok, ja vyrašyła vyjści na pracu. Najlepšym varyjantam byŭ kaledž pablizu ad doma. Praŭdu skazać, svajaki ŭ mianie jość roznyja — jość i dosyć upłyvovyja ludzi. Daviedalisia, što ŭ kaledžy jość vakansija, i mianie pasprabavali tudy ŭładkavać.

Tolki ničoha nie atrymałasia: ja prajšła sumoŭje, i mnie skazali, što buduć «praviarać maju kandydaturu». Pravieryli. Vyśvietlili, što adzin sa svajakoŭ byŭ na «chimii», i nie prosta tak, a «za palityku». Takim čynam, ja nie prajšła ideałahičnuju pravierku».

Pakolki Viktoryja ćviorda namieryłasia nie siadzieć doma, a pačać zarablać hrošy, jana chacieła «začapicca» za lubuju pracu. I spytała, ci voźmuć jaje ŭ kaledž choć kim. Skazali, što nie voźmuć. Navat techničkaj — myć kalidory. Zrazumieŭšy, što ŭ dziaržaŭnuju ŭstanovu ŭładkavacca niama šancaŭ, žančyna pačała šukać miesca ŭ pryvatnaj firmie. Znajšła, chacia i nie adrazu. Tam ideałahičnych pravierak nie ładzili, ale Viktoryja na ŭsialaki vypadak nikomu nie pryznajecca, što maje svajaka z palityčnaj «kryminałkaj».

Nie ŭziali ŭ dvorniki

«U nas nievialiki horad, pracy asabliva niama. Pahladzieŭšy, što dvary miatuć pieravažna mužčyny dobra «paśla ŭčorašniaha», ja taksama vyrašyła pasprabavać. Dvornikam, a što? Pracy ja nie bajusia, jana budzie pieravažna ranicaj, a ŭdzień zmahu zajmacca inšymi spravami — u mianie jość chobi, jakoje časam prynosić hrošy… Tak ja razvažała, ubačyŭšy vakansiju «prybiralščyka terytoryi» z akładam 550— 1000 rubloŭ, jak było napisana ŭ abjavie», — raspaviała 37-hadovaja Alena.

Abjavu davała ŭstanova, jakaja šukała sabie rabotnika prybirać unutrany dvor. Na ździŭleńnie Aleny, jaje nichto nie raspytvaŭ pra schilnaści da ŭžyvańnia mocnych napojaŭ ci pra stan zdaroŭja. Zatoje adrazu spytali, ci jość administracyjnyja spahnańni. U žančyny takoje było: sioleta jaje pakarali aryštam za niesankcyjanavanaje pikietavańnie. Milicyjanty znajšli ŭ sacyjalnaj sietcy jaje siabroŭki fotazdymak za 2020 hod, dzie jany razam stajać pad bieł-čyrvona-biełym ściaham. Abiedźviuch asudzili pavodle art. 24.23 KaAP. Siabroŭka na toj momant była biespracoŭnaj, a Alenie z pracaj daviałosia raźvitacca — žančynu zvolnili nibyta za prahuły.

Usio heta jana raspaviała novym pracadaŭcam. I paškadavała:

«Ja nikoli nie dumała, što tak moža być. Mnie skazali: «Rabotniki nam patrebnyja. Ale my lepiej voźmiem na pracu ałkaša, drobnaha złodzieja ci navat byłoha kryminalnika, čymści «palityčnaha». Ałkašoŭ šmat: zvolnim adnaho — voźmiem inšaha.

A z taboj nažyviom prablem, bo naša načalstva adrazu zacikavicca, što za žančynu my ŭziali — čamu jana, niepituščaja i nie «alimientščyca», pryjšła da nas na pracu. Kali raspaviadziom, kaho ŭziali, nam taksama dobra «naharyć». Tak što ałkašam — kali łaska, a narmalnym ludziam nielha navat u dvorniki».

Darečy, maci Aleny taksama nie tak daŭno straciła pracu. Jaje zvolnili, kali kiraŭnictva daviedałasia, što jana padčas vyłučeńnia kandydataŭ na prezidenckuju pasadu pastaviła podpis za Babaryku. Žančyna pracavała prybiralščycaj u stałoŭcy miascovaha pradpryjemstva.

Čytajcie taksama:

«Prapanujem 2000-2500 rubloŭ na ruki — zakryć vakansii niama kim». Biznes nie moža znajści rabotnikaŭ

«I ŭsio ž vyrašyć kadravaje pytańnie pakul nie atrymoŭvajecca». Jak u Baranavičach šukali kadry dla pradpryjemstvaŭ

Клас
Панылы сорам
Ха-ха
Ого
Сумна
Абуральна

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj ananimna i kanfidencyjna?